Maciej Maciusiak podsumowuje konkurs duetów. "To była trudna decyzja"
Nie tego spodziewali się kibice. Oni w składzie na sobotni duet widzieli oczywiście Kacpra Tomasiaka i, tu zdania były podzielone, Macieja Kota lub Kamila Stocha. Trener Maciusiak zdecydował inaczej. Postawił na Dawida Kubackiego. Wynik osiągnięty przez polski duet wybronił tę decyzję. W mroźną sobotę w Zakopanem cieszyliśmy się z pierwszego polskiego podium w tym sezonie.
Dzisiejszy wynik to taka mała nagroda przy tak wspaniałej publiczności. To na pewno cieszy. Musimy być czujni. Jeszcze na pewno dużo pracy przede nami. Cele to mistrzostwa świata w lotach, a przede wszystkim igrzyska olimpijskie. Musimy się jeszcze pozbierać, ale to podium na pewno było wszystkim potrzebne - mówi Maciej Maciusiak.
Jak trener komentuje swoją decyzję o składzie? Co skłoniło go do wyboru Dawida Kubackiego?
Długo się zastanawiałem. To była trudna decyzja, bo zdaje sobie sprawę, że wszyscy liczyli na Kamila. Wiemy, ile zrobił on dla tego miejsca. Ale chcieliśmy być sprawiedliwi. Wczoraj mieliśmy zebranie. Kacper miał pewny start, a reszta po prostu walczyła w treningach i kwalifikacjach. Wybór padł na Dawida, który był najrówniejszy. Wiedzieliśmy też wczorajsze skoki treningowe. To była ciężka decyzja, ale sprawiedliwa - słyszymy.
Trener nie wie skąd opinie o kontrowersjach związanych z takim, a nie innym wyborem.
Pod uwagę był brany również Maciek czy Kamil. Maciek z Dawidem byli bardzo blisko siebie w kwalifikacjach. W treningu Dawid był zdecydowanie lepszy. Oczywiście się wahałem. Dyskutowaliśmy. Widzieliśmy, w jakich warunkach skakali w treningu. Zostawmy to. Jesteśmy po konkursie. Jutro jest nowy dzień i wszyscy liczymy, że Kamil się na jutro pozbiera, przyjdzie z luzem i będzie walczył, bo na pewno bardzo chce i my chcemy widzieć Kamila uśmiechniętego.
Trener podkreśla, że Kamil ze zrozumieniem przyjął tę decyzję. - Wcześniej powiedziałem, jak to będzie wyglądać. Wiedzieli, że 5 minut po zakończeniu kwalifikacji usłyszą decyzję. Kamil wie z czym się to je. Sam chyba nie czuł się dzisiaj na siłach.
Polecany artykuł:
Nie da się ukryć, że powoli zbliżamy się do chwili, w której poznamy skład na igrzyska olimpijskie. Czy dzisiejsze podium Dawida Kubackiego może przybliżyć go do wyjazdu do Włoch?
Będziemy patrzeć na całość. Nie tylko na Zakopane. Musimy wiedzieć wcześniej. Dawid skakał dzisiaj bardzo solidnie. Zdecydowanie lepiej niż na Turnieju Czterech Skoczni. Lepiej pchał do przodu, ale oczywiście te skoki były spóźnione.
Maciusiak podkreśla, że to sobotnie podium może pozytywnie wpłynąć na zawodników. Na ich nastawienie w głowach.
- Na każde zawody jedziemy po to, żeby walczyć o podium. Zdaje sobie sprawę z tego, że nie było kilku zawodników z czołówki. Ale powalczyliśmy ze Słoweńcami, Austriacy byli zdecydowanie przed wszystkimi. Reszta, 4-5 zespołów, walczyło o podium do samego końca. Dla widzów to na pewno było fantastyczne. Dla nas było nerwowo do samego końca - dodaje trener.