Spis treści
- Inauguracja mistrzostw świata 2026 zapisze się w pamięci kibiców głównie za sprawą ogromnego zamieszania na murawie.
- W trakcie meczu pomiędzy Meksykiem a RPA arbiter wyrzucił z boiska aż trzech graczy, co jest nowym, niechlubnym rekordem spotkań otwierających mundial.
- Sprawdź, dlaczego zawodnicy stracili panowanie nad sobą, kto musiał opuścić murawę i jakie będą konsekwencje tego skandalu dla obu zespołów.
Brutalny wślizg i problemy z językiem
Mecz otwierający turniej przeszedł do historii futbolu, ale z pewnością nie w taki sposób, jakiego oczekiwali organizatorzy. Już w początkowej fazie rywalizacji zawodnicy zapomnieli o sportowych zasadach. Jako pierwszy plac gry musiał opuścić reprezentant RPA, Yaya Sithole. Jego bezpardonowy wślizg w nogi Briana Gutierreza zmusił arbitra do zdecydowanej reakcji. Sędzia od razu pokazał mu czerwoną kartkę, co zapoczątkowało serię incydentów na murawie. Ciekawostką tegorocznych mistrzostw jest fakt, że sędzia dysponuje mikrofonem, przez który ogłasza swoje decyzje całemu stadionowi. Brazylijczyk Sampaio, delikatnie rzecz ujmując, zaprezentował jednak dość słabą znajomość języka angielskiego.
Uderzenie w twarz, interwencja VAR i osłabiona drużyna
To był jednak dopiero zalążek prawdziwego dramatu, a atmosfera stawała się coraz bardziej napięta. Doświadczony zawodnik RPA, Themba Zwane, zupełnie stracił głowę i uderzył w twarz jednego z rywali, mimo że piłka znajdowała się zupełnie gdzie indziej. Choć w pierwszej chwili arbiter nie dostrzegł tego przewinienia, z pomocą przyszła technologia VAR.
Po obejrzeniu powtórek arbitrzy byli zgodni, że zachowanie piłkarza było niedopuszczalne.
Werdykt mógł być tylko jeden – kolejna czerwona kartka. Zespół z Afryki został zmuszony do gry w dziewiątkę, co praktycznie przekreśliło ich szanse na korzystny rezultat. W końcówce spotkania emocje udzieliły się także reprezentantom Meksyku – plac gry musiał opuścić obrońca Cesar Montes.
Niechlubny rekord w historii mundiali
Pokazanie trzech czerwonych kartek w jednym spotkaniu to nowy, wstydliwy rekord meczu inaugurującego mistrzostwa świata. Warto przypomnieć, że podczas całego poprzedniego turnieju w Katarze sędziowie użyli czerwonego kartonika zaledwie cztery razy. Był to dopiero piąty taki przypadek w dziejach mundiali, kiedy w jednym meczu wyrzucono z boiska przynajmniej trzech zawodników, i pierwszy od słynnego starcia Holandii z Portugalią w 2006 roku, nazywanego "Bitwą o Norymbergę".
Dla reprezentacji RPA, która po raz pierwszy od 2010 roku pojawiła się na mistrzostwach świata, ten występ okazał się prawdziwą katastrofą. Przegrana i kontrowersyjne zachowanie stawiają tę afrykańską ekipę w niezwykle trudnym położeniu przed kolejnymi starciami. Jeśli wciąż marzą o awansie do fazy pucharowej, muszą jak najszybciej odzyskać kontrolę nad swoimi emocjami. W przeciwnym razie ich przygoda z mundialem zakończy się totalną kompromitacją.