Spis treści
- Włoskie zespoły solidarnie przegrały swoje pierwsze mecze w barażach o 1/8 finału Ligi Mistrzów.
- Sensacyjne wyniki zanotowali giganci: Inter uległ Bodo/Glimt 1:3, a Juventus został rozbity przez Galatasaray 2:5.
- Newcastle United jest o krok od awansu po wyjazdowym pogromie Karabachu Agdam aż 6:1.
- W kolejnej rundzie czeka już pięć ekip z Anglii, w tym Arsenal, Manchester City i Liverpool.
Liga Mistrzów baraże. Inter Mediolan sensacyjnie przegrywa
Środowe starcia, rozegrane 18 lutego, elekryzowały piłkarską Europą. Oczy kibiców zwrócone były na zespoły walczące o przepustkę do 1/8 finału, czyli drużyny z miejsc 9-24 fazy ligowej. Do największej niespodzianki doszło w Norwegii, gdzie słynny Inter Mediolan musiał uznać wyższość Bodo/Glimt, przegrywając 1:3. Zupełnie inny nastrój panuje w obozie Newcastle United. "Sroki" nie dały żadnych szans Karabachowi Agdam, rozbijając rywali na wyjeździe aż 6:1. W innych potyczkach Bayer Leverkusen pokonał Olympiakos Pireus 2:0, natomiast Atletico Madryt zremisowało w Brugii 3:3. Wcześniejsze, wtorkowe mecze również obfitowały w emocje. Juventus Turyn został upokorzony przez Galatasaray Stambuł 2:5, Real Madryt skromnie ograł Benficę 1:0, a Borussia Dortmund pokonała Atalantę 2:0. Rewanżowe spotkania zaplanowano na 24 i 25 lutego.
Barcelona w półfinale Pucharu Hiszpanii. Lewandowski bez gola
Blamaż włoskich drużyn w Champions League
Sytuacja klubów z Półwyspu Apenińskiego staje się dramatyczna. Tegoroczne rozgrywki Ligi Mistrzów obnażyły słabość tamtejszej piłki klubowej. Już po fazie ligowej z rywalizacją pożegnał się aktualny mistrz kraju, SSC Napoli. Czarna seria trwa w najlepsze, gdyż porażki poniosły solidarnie trzy kolejne ekipy. O ile przegrana Atalanty z renomowaną Borussią Dortmund nie jest szokiem, to postawa gigantów takich jak Juventus czy Inter budzi zdumienie. Ulegnięcie drużynom z Turcji oraz Norwegii w tak słabym stylu trudno racjonalnie wytłumaczyć. Włoskim kibicom pozostaje jedynie wiara, że ich ulubieńcy odwrócą losy dwumeczów w rewanżach.
Dominacja angielskich drużyn w Lidze Mistrzów
Zupełnie odmienne nastroje panują na Wyspach Brytyjskich. Premier League potwierdza miano najsilniejszej ligi świata, wprowadzając bezpośrednio do 1/8 finału aż pięć zespołów. W tym elitarnym gronie znalazły się Arsenal, Liverpool, Manchester City, Tottenham oraz Chelsea. To ponad połowa całej stawki, która zapewniła sobie awans bez konieczności gry w barażach. Do tego grona niemal na pewno dołączy Newcastle United, które po pogromie w Azerbejdżanie jest jedną nogą w kolejnej fazie. Angielska dominacja w europejskich pucharach jest niezaprzeczalna. Stawkę pewnych uczestników 1/8 finału uzupełniają jedynie Bayern Monachium, FC Barcelona i Sporting Lizbona.