Spis treści
Chock i Bates: złoto oraz srebro na Igrzyskach 2026
Amerykańscy łyżwiarze figurowi, Madison Chock i Evan Bates, którzy są małżeństwem, po raz czwarty wspólnie startują w igrzyskach olimpijskich. Para taneczna w Mediolanie osiągnęła znaczące sukcesy, zdobywając dwa krążki. Wywalczyli złoty medal w rywalizacji drużynowej oraz srebrny w swojej konkurencji par tanecznych.
Evan Bates podkreślił, że ich podejście, zarówno na lodzie, jak i poza nim, opiera się na łączeniu rutyny z dbałością o relację. To właśnie ta silna więź pomogła im dotrzeć na sportowy szczyt. Zawodnik wyraził nadzieję, że ich autentyczność zostanie doceniona przez publiczność i pozwoli kibicom utożsamić się z ich historią.
"Uwielbiamy olimpijskie Walentynki, a Włochy to bardzo romantyczne miejsce, więc jestem pewien, że to będzie wyjątkowy dzień" – powiedziała Chock.
"Zawsze staraliśmy się być sobą i pozostać zakorzenieni w tym, co kochamy, czyli w łyżwiarstwie. Mam nadzieję, że ludzie utożsamią się z tą autentycznością, bo właśnie tacy jesteśmy i o to nam chodzi – kochamy to, co robimy i kochamy osobę, z którą możemy to robić" - podkreślił łyżwiarz figurowy.
Wsparcie partnera w olimpijskiej rywalizacji?
Podczas intensywnych zimowych igrzysk olimpijskich sportowcom trudno jest znaleźć czas na romantyczne plany. Kluczowa staje się jednak obecność osoby, która rozumie specyfikę i presję startów na najwyższym poziomie. Taką rolę pełni Brittany Bowe dla amerykańskiej hokeistki Hilary Knight.
Panczenistka Brittany Bowe, partnerka Knight, również uczestniczyła w igrzyskach i zajęła miejsce tuż za podium w wyścigu na 1000 m. Jej obecność pomaga Knight zyskać dystans, gdy rywalizacja staje się coraz bardziej intensywna, a margines błędu jest minimalny. Jest to cenna perspektywa w wymagającym środowisku sportowym.
"Czasami uprawianie różnych dyscyplin daje pewien poziom perspektywy, ale i wiedzy. Ona też zna nastawienie sportowca walczącego na wysokim poziomie. Wie, co trzeba zrobić, żeby dostać się na takie imprezy" – powiedziała Knight.
"To, że mogłam zdjąć czapkę sportowca, dodało naprawdę fajnego elementu do ostatnich czterech lat mojego życia" – powiedziała Bowe.
Paraolimpijczycy Masters i Pike: Walentynki z nutą rywalizacji
Amerykańscy paralimpijczycy Oksana Masters i Aaron Pike, przygotowujący się do startów we Włoszech, przyznają, że Walentynki mogą być mniej wyjątkowe, gdy zbiegają się z dniem zawodów. Masters żartobliwie stwierdziła, że sama rywalizacja ma swój unikalny rodzaj romantyzmu. Mimo to, Pike wciąż znajduje sposoby na uczczenie tego dnia, wręczając kartki i listy.
Masters zauważyła, że instynkt rywalizacji nie opuszcza jej nawet w prywatnych momentach. Stwierdziła, że jej partner stawia poprzeczkę w związku bardzo wysoko, co motywuje ją do przekraczania własnych granic we wszystkim, co robi. Dla Pike’a najważniejsze jest wzajemne zrozumienie po zakończeniu rywalizacji.
"Często ścigamy się w Walentynki. Co może być piękniejszego niż ślady kichnięć na torze i rywalizacja...?" - wspomniała paralimpijka.
"On stawia mi poprzeczkę w tym związku bardzo wysoko. A ja sobie myślę: „Co ja mam z tym zrobić? Jak mam to przebić?”. Zatem chyba jestem nastawiona na rywalizację we wszystkim, co myślę i robię" - zauważyła urodzona na Ukrainie zawodniczka.
"To, że mamy siebie nawzajem, kogoś, komu można powiedzieć wszystko, zdecydowanie ułatwia nam bycie najlepszymi, jak to tylko możliwe, na najważniejszych zawodach" - podkreślił amerykański paralimpijczyk.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.