Iga Świątek w Madrycie. Dlaczego mecz z Ann Li zakończył się tak zaskakująco?

Iga Świątek niespodziewanie zakończyła swój udział w turnieju rangi WTA 1000 w Madrycie, wycofując się z meczu trzeciej rundy przeciwko Amerykance Ann Li. Polska tenisistka musiała przerwać pojedynek w decydującej partii. Co było przyczyną tej decyzji i jak przebiegało to niezwykłe spotkanie w turnieju WTA Madryt, które budzi pytania wśród kibiców?

Iga Świątek w Madrycie. D.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Prawa strona obrazu przedstawia nogę sportowca w białym bucie sportowym z sznurowadłami, postawioną na pomarańczowej nawierzchni kortu tenisowego. But ma czarne, geometryczne logo po boku, a jego podeszwa jest lekko zabrudzona pomarańczowym pyłem. Noga ubrana jest w białą skarpetkę z czarnym symbolem przypominającym łyżwę, widocznym na górze skarpetki. Pod butem i w lewej części kadru rozciąga się ruda powierzchnia kortu, poprzecinana białą linią, która biegnie od lewej dolnej części obrazu do środka. W oddali, w górnej części zdjęcia, niewyraźnie widać fragment siatki tenisowej o pomarańczowo-brązowej barwie.

Przebieg spotkania Igi Świątek w Madrycie

Iga Świątek w trzeciej rundzie turnieju rangi WTA 1000 w Madrycie musiała przerwać swój mecz z Amerykanką Ann Li z powodu problemów zdrowotnych. Polska tenisistka poprosiła o przerwę medyczną, uskarżając się na gorsze samopoczucie, a nie na dolegliwości mięśniowe. Po konsultacji medycznej wróciła na kort, ale po rozegraniu zaledwie jednego gema i dwóch piłek w kolejnym, zrezygnowała z dalszej rywalizacji, poddając mecz przy stanie 6:7 (4-7), 6:2, 0:3.

Pierwsza partia spotkania nie stała na wysokim poziomie, obfitując w liczne niewymuszone błędy po obu stronach. Świątek zanotowała 23 błędy, przy siedmiu zagraniach wygrywających, a Li 30 błędów i 13 "winnerów". Ostatecznie o losach seta zadecydował tie-break, w którym walka punkt za punkt trwała do stanu 4:4, po czym Amerykanka zdobyła trzy kolejne punkty i zamknęła partię na swoją korzyść.

Reakcja Igi Świątek i plany na kolejny turniej

W drugim secie Iga Świątek zaprezentowała znacznie lepszą grę, ograniczając liczbę niewymuszonych błędów do zaledwie dziewięciu. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa świetnie rozpoczęła tę partię, wygrywając cztery pierwsze gemy, co pozwoliło jej na swobodną kontrolę przebiegu seta i wyrównanie stanu meczu. Decydująca partia rozpoczęła się od z trudem wygranego gema przez Li, która obroniła dwa break pointy.

To był pierwszy krecz Świątek od maja 2023 roku, kiedy to z podobnych przyczyn zrezygnowała z ćwierćfinału z Jeleną Rybakiną w Rzymie. W turnieju w Madrycie uczestniczyły również inne polskie tenisistki, Magdalena Fręch i Magda Linette, które obie odpadły w drugiej rundzie. Kolejnym potencjalnym występem dla Igi Świątek jest turniej rangi 1000 w Rzymie, gdzie Polka triumfowała już trzykrotnie w latach 2021, 2022 i 2024.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.