Iga Świątek przegrywa z Pegulą w Cincinnati. Niesamowite widowisko na korcie

Iga Świątek pożegnała się z turniejem WTA 1000 w Cincinnati na etapie półfinału. Polska tenisistka uległa po wyrównanym i długim meczu Amerykance Jessice Peguli. Decydowały detale i zacięty trzeci set.

Ręka osoby uderzającej rakietą w piłkę tenisową na korcie. O meczu Świątek w Cincinnati przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Kobieta uderzająca rakietą w żółtą piłkę tenisową na korcie, pod którą unoszą się tumany kurzu.

Trzysetowy bój i przewaga Amerykanki

Iga Świątek i Jessica Pegula stworzyły w Cincinnati znakomite widowisko z wieloma długimi wymianami. Było to już 13. starcie tych tenisistek, a bilans powoli się wyrównuje. Obecnie Polka prowadzi w bezpośrednich spotkaniach 7-6. Pierwszy set rozpoczął się od serii przełamań, po czym Pegula odskoczyła na 4:2. Świątek zdołała wyrównać, jednak przy stanie 5:5 ponownie straciła podanie.

Amerykanka, serwując na zwycięstwo w secie, nie zmarnowała szansy i wykorzystała pierwszą piłkę setową. Decydujący punkt w pierwszej partii padł po prostym błędzie Świątek przy siatce. W drugiej odsłonie to Polka przejęła inicjatywę i prowadziła 4:2. Pegula odrobiła stratę, ale dwa kolejne gemy wygrała zawodniczka z Raszyna, wyrównując stan meczu.

Spadek w rankingu przed US Open?

W decydującym, trzecim secie Świątek szybko objęła prowadzenie 3:1. Amerykanka walczyła z niezwykłą zaciekłością i zdołała doprowadzić do remisu 3:3. Przełomowy okazał się dziewiąty gem. Polka serwowała, przegrywała 0-40, i choć obroniła trzy break pointy, ostatecznie została przełamana. Chwilę później Pegula przypieczętowała triumf w całym spotkaniu.

Porażka w półfinale będzie kosztować Igę Świątek spadek na ósme miejsce w poniedziałkowym notowaniu rankingu WTA. Jessica Pegula zachowa trzecią lokatę niezależnie od wyniku finałowego starcia. W drugim półfinale zagrają Coco Gauff oraz Sara Bejlek, która wcześniej pokonała Arynę Sabalenkę. Turniej w Cincinnati to jeden z ostatnich testów formy przed zbliżającym się US Open.

Rolki