Śląsk Wrocław zremisował z Widzewem Łódź 3:3 w Ekstraklasie. Goście grali w dziesiątkę od początku

Śląsk Wrocław zremisował z Widzewem Łódź 3:3 w meczu Ekstraklasy. Mimo że łodzianie od 7. minuty grali w osłabieniu, zdołali zdobyć trzy bramki. Śląsk Wrocław pokazał jednak determinację i odrobił straty, ratując punkt w końcówce spotkania.

Nogi piłkarzy walczących o piłkę na błotnistej murawie. O emocjonującym remisie Śląska z Widzewem przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi dwóch piłkarzy walczących o piłkę na błotnistym boisku podczas meczu piłki nożnej.

Szybka czerwona kartka i zaskakujące prowadzenie Widzewa

Mecz pomiędzy Śląskiem Wrocław a Widzewem Łódź rozpoczął się od mocnego uderzenia. Już w 7. minucie spotkania Przemysław Wiśniewski sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Malaly'ego Dembele, za co ujrzał czerwoną kartkę. Wydawało się, że gospodarze szybko przejmą inicjatywę.

Jednak to goście z Łodzi niespodziewanie objęli prowadzenie. W 15. minucie po stracie piłki przez Grzegorza Tomasiewicza, Mario Garcia dobił strzał obroniony przez Karola Niemczyckiego. W 36. minucie Fran Alvarez podwyższył na 2:0 po dograniu Karola Świderskiego. Śląsk Wrocław w pierwszej połowie miał optyczną przewagę, ale nie oddał ani jednego celnego strzału.

Pogoń Śląska w drugiej połowie meczu

Druga połowa rozpoczęła się od samobójczego trafienia Steve'a Kapuadiego w 47. minucie, po rzucie rożnym dla Śląska. Wydawało się, że gospodarze szybko wyrównają, ale w 63. minucie Angel Baena wykorzystał kolejne błędy w obronie i podwyższył na 3:1 dla Widzewa.

Śląsk Wrocław nie poddał się i w 78. minucie Przemysław Banaszak strzałem głową zmniejszył straty. W 89. minucie, po dośrodkowaniu Piotra Samca-Talara, Eniss Shabani popisał się strzałem szczupakiem, ustalając wynik meczu na 3:3. Obie drużyny pozostają niepokonane w swoich specyficznych statystykach – Śląsk u siebie, a Widzew na wyjazdach.

Rolki