DME U-24 na żużlu dla Polski. Kto przesądził o wygranej w ostatnim biegu?

Polscy żużlowcy wygrali w Grudziądzu finałowy turniej DME U-24. Biało-czerwoni po niezwykle zaciętej walce wyprzedzili faworyzowanych Duńczyków zaledwie o jeden punkt. Triumf w Drużynowych Mistrzostwach Europy do lat 24 rozstrzygnął się dopiero w ostatnim, dwudziestym wyścigu zawodów.

DME U-24 na żużlu dla Pol.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Żużlowiec w czarnym stroju pokonuje łuk piaszczystego toru w dużym pochyleniu, wzniecając kurz.

Jak przebiegał finał DME U-24

Reprezentacja Polski odniosła zwycięstwo, zdobywając łącznie 45 punktów w klasyfikacji końcowej turnieju. Na drugiej pozycji zawody ukończyła Dania ze stratą zaledwie jednego punktu do liderów. Trzecie miejsce na podium przypadło zawodnikom z Wielkiej Brytanii, którzy uzbierali 19 punktów. Tabelę zamknęła reprezentacja Szwecji z dorobkiem 12 punktów na koncie. Biało-czerwoni musieli gonić wynik w początkowej fazie rywalizacji.

Głównymi przeciwnikami gospodarzy w drodze po złoty medal byli od samego początku reprezentanci Danii. Skandynawscy żużlowcy utrzymywali bezpieczne prowadzenie po pierwszej oraz drugiej serii startów na grudziądzkim torze. Po rozegraniu trzeciej tury wyścigów sytuacja w tabeli punktowej uległa wyrównaniu. Obie walczące o zwycięstwo drużyny miały wówczas po 28 punktów. Losy pierwszego miejsca ważyły się do samego końca trwania imprezy.

Kto zapewnił Polsce złoty medal?

Przed czterema wyścigami nominowanymi podopieczni polskiego sztabu wypracowali przewagę i prowadzili wynikiem 37 do 34. W dziewiętnastym biegu doszło jednak do niespodziewanego zdarzenia na torze. Bartłomiej Kowalski zanotował defekt motocykla, co bezlitośnie wykorzystali zawodnicy z Danii, inkasując pełną pulę punktów. Ten niekorzystny rezultat doprowadził do remisu 42 do 42 przed decydującym starciem. Złoty medal w tym momencie ponownie stał się kwestią otwartą.

W dwudziestym, decydującym wyścigu zawodów pod taśmą stanął Maksymilian Pawełczak. Polak pojechał bezbłędnie i minął linię mety na pierwszej pozycji, bezpośrednio wyprzedzając Duńczyka Villadsa Nagela. Zwycięstwo to zagwarantowało biało-czerwonym końcowy triumf w całych zawodach. W polskiej ekipie najlepiej punktowali Maksymilian Pawełczak oraz Mateusz Cierniak, obaj zdobywając po 14 punktów, podczas gdy Bartłomiej Kowalski dorzucił 9, Kevin Małkiewicz 8, a Bartosz Bańbor zakończył zmagania z zerowym dorobkiem.

Rolki