Finał mistrzostw świata 2026 w piłce nożnej. Ronaldo wskazuje łatwego zwycięzcę niedzielnego starcia

Finał mistrzostw świata 2026 to wydarzenie, na które czekają miliony kibiców na całym globie. Zdaniem legendarnego Brazylijczyka Ronaldo finał mistrzostw świata 2026 zakończy się pewnym triumfem jednej z europejskich drużyn. Kto wygra dzisiejsze starcie na obiekcie w East Rutherford?

Finał mistrzostw świata 2.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza uderzająca w piłkę na zielonym boisku. Spod buta wylatują kawałki trawy i ziemi.

Kto wygra niedzielne starcie o złoto?

O godzinie 21 czasu polskiego na stadionie w East Rutherford niedaleko Nowego Jorku rozpocznie się decydujący mecz turnieju. W wielkim finale zmierzą się reprezentacje Hiszpanii oraz Argentyny. Legendarny brazylijski napastnik Ronaldo wytypował jednoznacznego faworyta tej historycznej rywalizacji. Król strzelców turnieju z 2002 roku przewiduje gładkie zwycięstwo drużyny z Półwyspu Iberyjskiego nad aktualnymi obrońcami tytułu.

Były snajper między innymi Realu Madryt i Barcelony podzielił się swoimi przemyśleniami za pośrednictwem kanału cyfrowego. Dwukrotny mistrz globu z 1994 i 2002 roku podkreślił wagę poprzedniej fazy rozgrywek. Z jego fachowej analizy wynika, że losy najważniejszego piłkarskiego trofeum rozstrzygnęły się de facto już w bezpośrednim meczu półfinałowym. Czterdziestodziewięcioletni Brazylijczyk od samego początku uważał europejskie ekipy z Francji i Hiszpanii za najpoważniejszych kandydatów do końcowego triumfu.

- Myślę, że Hiszpania z łatwością pokona Argentynę. Dla mnie Francja i Hiszpania były faworytami. Mówiłem przed półfinałem z udziałem obu drużyn, że przyszły mistrz świata wyłoni się właśnie z tego spotkania – powiedział na swoim kanale cyfrowym „Rede Ronaldo”.

Jaki styl gry zagwarantuje Hiszpanom sukces?

Trzykrotny medalista globalnego czempionatu jest głęboko przekonany o zdobyciu przez zespół z Europy drugiego złotego medalu. Sukces ten ma wynikać z odpowiedniej strategii na mecz przeciwko Lionelowi Messiemu oraz reszcie argentyńskiej kadry. Ci drudzy z kolei bronią wywalczonego w 2022 roku w Katarze mistrzostwa. Wybitny zawodnik z Ameryki Południowej zwraca szczególną uwagę na wypracowany przez lata system taktyczny Hiszpanów.

Pomimo wskazania wyraźnego faworyta dzisiejszej konfrontacji, utytułowany gracz pochlebnie wypowiedział się o drużynie przeciwnej. Dotarcie Argentyńczyków do decydującego starcia uznał za całkowity i niepodważalny sukces sportowy tej reprezentacji. Słynny brazylijski piłkarz dostrzegł i docenił niesamowitą determinację zawodników podczas odrabiania strat we wcześniejszych fazach turnieju. Postawa ta ma doskonale świadczyć o niezwykłym duchu walki i wielkim charakterze całego zespołu.

- Jest w tym wiele z Pepa Guardioli, który rozpoczął tę filozofię w Barcelonie. Nie sądzę, żeby Argentyna miała siłę, by odrabiać straty w starciu z Hiszpanią, która będzie cały czas posiadać piłkę – podkreślił.

- Odrobili straty w kilku meczach, Messi pisze kolejny piękny rozdział w historii mistrzostw świata. To drużyna, która demonstruje charakter, ducha walki i determinację – przyznał.