Zwycięska passa i wzruszenie
Bramkarz reprezentacji Argentyny nie kryje emocji przed decydującym starciem. Emiliano Martinez, mimo kontuzji palca odniesionej w maju, podkreśla, że cieszy się obecnym turniejem bardziej niż poprzednim. Zawodnik przyznaje, że ogromne postępy całej drużyny to wynik wieloletniej pracy.
Argentyna ma na swoim koncie imponujące osiągnięcia w ostatnich latach. Oprócz mistrzostwa świata z 2022 roku, zdobyli także Copa America w 2021 i 2024 roku oraz triumfowali w Finalissimie 2022. Przed niedzielnym finałem z Hiszpanią na MetLife Stadium bramkarz przyznał, że sukcesy te często wywołują u niego silne emocje.
"Szczerze mówiąc, czasami płaczę w duchu, myśląc o tym, co osiągnęliśmy. Staram się po prostu cieszyć chwilą. Bo czasami, jako piłkarze, nie do końca zdajemy sobie sprawę, na jakim etapie kariery jesteśmy"
Historyczna szansa w finale
33-letni zawodnik jest doskonale znany argentyńskim kibicom z wybitnych interwencji podczas finału MŚ 2022. Jego obrona strzału Randala Kolo Muaniego w dogrywce przeszła do historii. Wspominając tamto starcie z Francją, Martinez ocenia, że Argentyna dominowała przez większość meczu.
W niedzielę Argentyńczycy staną przed szansą przejścia do historii. Jeśli pokonają Hiszpanię, zostaną pierwszą od 1962 roku drużyną narodową, która obroniła tytuł mistrza świata. Bramkarz ma nadzieję, że obecna kadra zostanie zapamiętana jako zespół waleczny i niezłomny w dążeniu do celu.
"Chciałbym, aby naród argentyński zapamiętał nas jako pracowitych ludzi, którzy nigdy nie mogą pogodzić się z porażką – nawet jeśli czasami jest ciężko. Zawsze dajemy radę, jak na tym mundialu"