Przeszczepy włosów wykonują osoby bez uprawnień? Poseł żąda kontroli i zmian w prawie

2026-06-15 13:14

Na polskim rynku rośnie liczba placówek oferujących przeszczepy włosów, które mogą być wykonywane przez osoby bez medycznych kwalifikacji. Poseł Arkadiusz Sikora w interpelacji do ministra zdrowia alarmuje, że takie praktyki stwarzają poważne zagrożenie dla zdrowia pacjentów i pyta o pilne działania kontrolne oraz legislacyjne.

Przeszczep włosów
Autor: Pixabay.com
  • Z doniesień, które trafiły do parlamentarzysty, wynika, że inwazyjne zabiegi medyczne są przeprowadzane przez personel bez uprawnień lekarskich.
  • Pacjenci mogą być narażeni na trwałe uszkodzenie zdrowia, a środki znieczulające bywają podawane bez odpowiedniego zabezpieczenia.
  • Poseł domaga się od resortu zdrowia informacji o skali problemu i pyta o plany uszczelnienia systemu kontroli nad takimi placówkami.

Niepokojące praktyki na rynku transplantacji włosów. Poseł interweniuje po sygnałach od lekarza

Poseł Arkadiusz Sikora zwrócił się do ministra zdrowia w sprawie, którą określił jako poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego. Jak wskazuje w swojej interpelacji, otrzymał informacje od praktykującego lekarza o dynamicznie rozwijających się placówkach, gdzie zabiegi przeszczepu włosów wykonują osoby nieposiadające prawa do wykonywania zawodu lekarza.

Według parlamentarzysty, w procederze tym często bierze udział personel techniczny spoza Polski, a same zabiegi odbywają się bez właściwego nadzoru medycznego. Co więcej, warunki w takich miejscach mogą nie spełniać standardów wymaganych od podmiotów prowadzących działalność leczniczą.

Trwałe uszkodzenia zdrowia i znieczulenie bez nadzoru. Jakie ryzyko ponoszą pacjenci?

W piśmie do resortu zdrowia poseł Sikora wymienia konkretne zagrożenia, na jakie narażeni są pacjenci. Chodzi między innymi o wykonywanie inwazyjnych procedur przez osoby bez kwalifikacji, co może prowadzić do trwałych uszkodzeń zdrowia. Szczególny niepokój budzą doniesienia o podawaniu środków znieczulających bez odpowiedniego zabezpieczenia anestezjologicznego.

Poseł podkreśla również, że pacjenci mogą być wprowadzani w błąd. Sugeruje się im, że nad ich bezpieczeństwem czuwa opieka lekarska, podczas gdy w rzeczywistości może jej w ogóle nie być. Zgodnie z przywołanymi przepisami, udzielanie świadczeń zdrowotnych bez uprawnień jest czynem zabronionym.

Czy rząd skontroluje kliniki? Poseł domaga się konkretnych działań i zmian w prawie

W związku z przedstawionymi informacjami, Arkadiusz Sikora skierował do Ministerstwa Zdrowia serię pytań. Chce dowiedzieć się, czy resort ma świadomość skali problemu i czy w ostatnich latach prowadził kontrole placówek oferujących transplantację włosów, weryfikując kwalifikacje personelu i warunki sanitarne.

Poseł pyta również o plany uszczelnienia systemu kontroli we współpracy z Sanepidem i samorządem lekarskim. W interpelacji poruszono także kwestię ewentualnych zmian legislacyjnych, które miałyby jednoznacznie określić, że tego typu zabiegi mogą być wykonywane wyłącznie przez wykwalifikowanych lekarzy.

Poseł Arkadiusz Sikora zapytał również ministerstwo, czy planuje przygotowanie kampanii informacyjnej dla pacjentów, która ostrzegałaby przed zagrożeniami związanymi z korzystaniem z usług podmiotów działających poza oficjalnym systemem ochrony zdrowia.

Narożny pokazuje głowę z przeszczepionymi włosami, a jego żona biust. Wszystko mają z Turcji!