- Poseł alarmuje, że Polska od lat jest celem nielegalnego importu odpadów, co prowadzi do pożarów i skażenia środowiska.
- Rząd przeznaczył 153 mln zł na pilotażowy program usuwania odpadów, ale pojawiają się pytania o jego skuteczność i zasady.
- Samorządy często zostają same z problemem i kosztami, dlatego poseł domaga się informacji o planowanych zmianach w prawie.
Poseł alarmuje: Polska celem dla nielegalnych transportów śmieci
W swojej interpelacji do ministerstwa klimatu i środowiska poseł Marcin Józefaciuk podkreśla, że nielegalny import i magazynowanie odpadów to jedno z najpoważniejszych wyzwań dla państwa. Zdaniem posła, Polska od lat jest narażona na ten proceder, a jego konsekwencje ponoszą głównie mieszkańcy i samorządy. Wskazuje on na liczne pożary składowisk, skażenie gleby i wód oraz wieloletnie spory o to, kto ma ponieść koszty usunięcia niebezpiecznych materiałów.
Poseł zwraca uwagę, że w praktyce cały ciężar organizacyjny i finansowy spada na gminy i inne jednostki samorządu terytorialnego. Według niego problem ma charakter systemowy i wymaga zdecydowanej oraz skutecznej reakcji ze strony rządu, ponieważ dotychczasowe działania nie rozwiązały narastającego kryzysu.
Polecany artykuł:
153 miliony złotych na walkę z problemem. Czy to wystarczy i jak działają przepisy?
Poseł odnosi się do informacji o zabezpieczeniu przez resort 153 milionów złotych w ramach rezerwy celowej na pilotażowy program usuwania odpadów. W związku z tym pyta, ile środków z tej puli zostało już wydatkowanych, jakie są kryteria udziału w programie i ile lokalizacji zostało nim objętych. Marcin Józefaciuk docieka również, czy według szacunków ministerstwa ta kwota jest wystarczająca w obliczu skali problemu w całej Polsce.
Interpelacja porusza także kwestię zmian w prawie. Poseł pyta, na jakim etapie są analizy dotyczące przepisów o transgranicznym przemieszczaniu odpadów i czy planowane jest wzmocnienie uprawnień służb takich jak Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, Krajowa Administracja Skarbowa czy Straż Graniczna w zakresie kontroli transportów.
Skąd pochodzą odpady i kto za to odpowiada? Poseł domaga się konkretnych danych
W dokumencie znalazła się długa lista pytań o konkretne dane statystyczne. Poseł chce wiedzieć, ile przypadków nielegalnego importu odpadów ujawniono w latach 2020–2025, z jakich państw najczęściej pochodziły odpady oraz jakie ich kategorie dominowały w zatrzymanych transportach. Pyta również o liczbę wydanych decyzji administracyjnych, kar finansowych i zawiadomień do organów ścigania w podobnych sprawach.
Marcin Józefaciuk zwraca też uwagę na kwestie personalne, pytając o procedurę obsady stanowiska głównego inspektora ochrony środowiska. Chce wiedzieć, czy brak stałego kierownictwa w tej kluczowej instytucji mógł wpłynąć na skuteczność działań państwa w walce z nielegalnym importem odpadów.
Poseł pyta również o to, czy ministerstwo planuje stworzenie stałego mechanizmu finansowania usuwania odpadów, aby odciążyć samorządy. Docieka także, kiedy można spodziewać się kompleksowego programu państwa w tym zakresie oraz czy planowane jest wprowadzenie rozwiązań uniemożliwiających przerzucanie odpowiedzialności finansowej na gminy.