Jak upały wpływają na produktywność?
Po przekroczeniu bariery trzydziestu stopni Celsjusza każdy kolejny stopień powoduje spadek produktywności pracy o trzy procent średniej wartości dodanej na godzinę. Zjawisko to jest nierozerwalnie związane ze wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną o ponad jeden procent. Natychmiastowe obniżenie wydajności dotyka najsilniej pracowników fizycznych oraz branże zależne od zewnętrznych warunków atmosferycznych. Budownictwo, transport, przemysł i rolnictwo notują z tego powodu znaczne opóźnienia w realizacji zleceń. Koszty operacyjne w tych sektorach gwałtownie rosną podczas przedłużających się fal gorąca.
Stary Kontynent jest szczególnie narażony na negatywne konsekwencje ekstremalnych zjawisk pogodowych ze względu na braki infrastrukturalne. Zaledwie kilkanaście procent europejskich budynków posiada odpowiednie systemy chłodzące, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych ten odsetek wynosi niemal dziewięćdziesiąt procent. Skutkuje to ogromnymi trudnościami w utrzymaniu ciągłości procesów logistycznych oraz produkcyjnych w najcieplejszych miesiącach roku. Brak odpowiedniej adaptacji do zachodzących zmian klimatycznych generuje wymierne straty dla całych społeczeństw. Przedsiębiorstwa muszą szukać nowych sposobów na ochronę swoich pracowników przed szkodliwym działaniem słońca.
„Krótkoterminowo skutki upałów obciążają więc przede wszystkim marże przedsiębiorstw, a dopiero później przekładają się na dochody gospodarstw domowych i konsumpcję” - uważają eksperci firmy.
„Najbardziej zaskakującym wnioskiem raportu jest fakt, że skutki upałów mocniej uderzają w inwestycje niż w konsumpcję. W analizowanych scenariuszach inwestycje przedsiębiorstw spadają wielokrotnie mocniej niż wydatki konsumentów. We Francji skumulowany spadek inwestycji może sięgać 14,7 proc., we Włoszech 12,8 proc., a w Portugalii 6 proc. Oznacza to, że największym kosztem upałów nie jest bieżąca utrata produkcji, ale ograniczenie przyszłych możliwości rozwoju gospodarki” - przekazali eksperci.
„Oznacza to, że część obecnych strat gospodarczych wynika nie tylko z samego wzrostu temperatur, ale również z niedostatecznego przygotowania infrastruktury do nowych warunków klimatycznych” - dodali.
Które kraje stracą najwięcej pieniędzy?
Analitycy stworzyli specjalny model pokazujący potencjalne zagrożenia makroekonomiczne dla poszczególnych państw w trwającej właśnie pięciolatce, obejmującej lata 2026-2030. Zgodnie z przygotowanym scenariuszem stresowym najmocniej dotknięte gospodarki mogą odnotować uszczuplenie produktu krajowego brutto o ponad pięć procent względem założeń bazowych. W ujęciu finansowym oznacza to gigantyczne kwoty, sięgające dwustu czterdziestu miliardów dolarów w samej Francji oraz ponad stu czterdziestu miliardów we Włoszech. Straty Niemiec oszacowano z kolei na sto trzydzieści jeden miliardów dolarów. Zmniejszona aktywność gospodarcza nieuchronnie przekłada się na drastyczne obniżenie państwowych wpływów z podatków.
Narastające problemy finansowe prowadzą do poważnego pogorszenia się kondycji budżetowej w wielu europejskich stolicach. Znaczny spadek dochodów państwowych stwarza bezpośrednie ryzyko przekroczenia limitów zadłużenia określonych w unijnych traktatach. Zasady z Maastricht jasno mówią, że roczny deficyt sektora finansów publicznych nie powinien być wyższy niż trzy procent wypracowanego produktu krajowego brutto, a dług nie może przekraczać sześćdziesięciu procent. Przekroczenie tych progów może doprowadzić do nałożenia rygorystycznych procedur ostrożnościowych na państwa członkowskie. Skutki ocieplenia klimatu stają się więc bezpośrednim zagrożeniem dla stabilności politycznej i gospodarczej całej wspólnoty.
„dotykają gospodarki najmniej zdolne do ich absorpcji”
„Utrata produkcji gospodarczej spowodowana upałami zmniejsza wpływy podatkowe: szacowane roczne straty wyniosłyby 1,8 proc. we Francji, 1,3 proc. we Włoszech i Hiszpanii oraz 0,7 proc. w Niemczech” - poinformowali eksperci.
„Francja, która już teraz ma prognozowany deficyt na poziomie 4,9 proc. PKB, stoi w obliczu dodatkowej presji 2,2 proc. wynikających z fali upałów” - dodali autorzy raportu.