Upały w Polsce zagrażają życiu seniorów. Jak uniknąć najgorszych konsekwencji?

Upały w Polsce stanowią ogromne wyzwanie dla organizmu, zwłaszcza w przypadku osób starszych i przewlekle chorych. Eksperci medyczni ostrzegają, że wysokie temperatury mogą prowadzić do niebezpiecznych powikłań zdrowotnych. Ekstremalne upały w Polsce wymagają od seniorów szczególnych środków ostrożności, w tym rezygnacji z wychodzenia z domu i odpowiedniego nawodnienia.

Upały w Polsce zagrażają.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Starsza para spaceruje w upalny dzień w parku obok kurtyny wodnej rozpylającej chłodzącą mgiełkę.

Kto powinien uważać na ekstremalne temperatury

Wysokie temperatury powietrza stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia wielu grup społecznych. Specjaliści z dziedziny medycyny rodzinnej zwracają szczególną uwagę na osoby powyżej 65. roku życia oraz pacjentów zmagających się z chorobami przewlekłymi. Do grupy najwyższego ryzyka należą chorzy z niewydolnością krążenia, astmą oskrzelową oraz osoby po przebytych udarach lub zawałach serca. Wymagają oni bezwzględnego unikania bezpośredniej ekspozycji na promieniowanie słoneczne oraz rygorystycznego przestrzegania zaleceń lekarskich.

Mieszkańcy dużych aglomeracji miejskich są dodatkowo narażeni na działanie tak zwanych miejskich wysp ciepła, które potęgują odczuwalną temperaturę. Lekarze zalecają, aby w okresach największego nasłonecznienia szczelnie zamykać okna i zasłaniać rolety, a pomieszczenia wietrzyć wyłącznie w godzinach nocnych. W przypadku posiadania klimatyzacji należy zachować umiar i obniżać temperaturę maksymalnie o dziesięć stopni w stosunku do warunków panujących na zewnątrz. Konieczność opuszczenia miejsca zamieszkania wymaga odpowiedniego przygotowania, w tym założenia przewiewnej odzieży o jasnych barwach oraz stosowania kremów z wysokim filtrem UV.

- Podczas obecnych upałów wszyscy musimy na siebie bardzo uważać. Są jednak grupy, dla których są one szczególnie groźne, jak seniorzy, małe dzieci oraz osoby chore przewlekle, nawet jeśli są w młodszym wieku – powiedział PAP dr Michał Sutkowski.

- Jednak niezależnie od występowania tych schorzeń osoby w wieku 65 lat i więcej powinny się chronić szczególnie. Najlepiej, aby seniorzy w ogóle nie wychodzili z domu, zwłaszcza jeśli mieszkają w mieście, gdzie temperatura jest zwykle wyższa – tłumaczył dr Sutkowski.

- Najlepiej jednak nie wychodzić wcale, zrobić wcześniej zapasy jedzenia i picia – wody zmineralizowanej i elektrolitów, sprawdzić, czy mamy wystarczający zapas leków, które stosujemy. W żaden sposób nie powinniśmy modyfikować swojego leczenia, ale stosować się ściśle do zaleceń lekarza – podkreślił ekspert.

Jakie błędy najczęściej popełniają pacjenci w lecie?

Chorzy na cukrzycę lub nadciśnienie tętnicze są wyjątkowo podatni na negatywne skutki nagłych zmian warunków atmosferycznych. Wysokie temperatury powodują rozszerzenie łożyska naczyniowego, co w połączeniu z przyjmowanymi lekami moczopędnymi nierzadko skutkuje niebezpiecznymi spadkami ciśnienia. Zaburzenia te objawiają się silnymi zawrotami głowy oraz omdnieniami, które mogą prowadzić do groźnych w skutkach upadków i urazów mechanicznych. Wszelkie modyfikacje przyjmowanych dawek leków muszą być bezwzględnie konsultowane z lekarzem prowadzącym i nigdy nie powinny być przeprowadzane samodzielnie.

Kwestia odpowiedniego nawodnienia organizmu pozostaje absolutnym priorytetem w profilaktyce wyczerpania cieplnego. Spożywanie czystej wody może okazać się niewystarczające, dlatego specjaliści rekomendują sięganie po płyny wzbogacone o niezbędne minerały. Utrata potasu i magnezu wraz z potem często wywołuje bolesne skurcze mięśni, zwłaszcza w obrębie kończyn dolnych. Regularne uzupełnianie płynów drobnymi porcjami, nawet przed wystąpieniem fizycznego uczucia pragnienia, pozwala skutecznie zabezpieczyć organizm przed skrajnym odwodnieniem.

- Może to wynikać np. z tego, że chorzy na cukrzycę piją napoje słodkie, a to jest błąd – w czasie upałów trzeba pić napoje lekko słone, jeśli nie ma przeciwwskazań. Trzeba pić napoje, które zawierają elektrolity – wymieniał dr Sutkowski.

- Jeżeli do tego dokładamy leki moczopędne czy inne leki na nadciśnienie, to może dojść do gwałtownych spadków ciśnienia, a w konsekwencji zawrotów głowy, omdleń - tłumaczył dr Sutkowski.

- W czasie upałów ogromnie ważny jest kontakt seniora z rodziną. Najlepiej, żeby krewni zaopatrzyli go w niezbędne produkty, aby nie musiał wychodzić z domu. Senior powinien mieć naładowany telefon, aby najbliżsi mogli się do niego dodzwonić; powinien też zapisać sobie numer telefonu alarmowego, na wypadek gdyby źle się poczuł – tłumaczył dr Sutkowski.

- Dobrze jest mieć elektrolity w domu. Emeryci, szczególnie niezamożni, piją wodę z czajnika zamiast wody zmineralizowanej. W trakcie upałów warto ją sobie lekko posolić. Pijemy nie czekając na uczucie pragnienia, co 10-15 minut łyżkę albo dwie łyżki takiej wody – mówił dr Sutkowski.

- To jest bolesne, ale nie jest groźne. Wymaga szybkiego i zwykle doustnego podania dużej ilości elektrolitów – wymieniał specjalista.

- Pamiętajmy, żeby jedzenie nie było przeterminowane, zwłaszcza takie produkty, jak mleko, lody, jajka, mięso, ryby, które szybko się psują. Tutaj trzeba być bardzo ostrożnym, szczególnie jeśli chodzi o nabiał, żeby nie przysporzyć sobie dodatkowych problemów chociażby żołądkowo-jelitowych, które będą skutkowały biegunką i dodatkowym odwodnieniem organizmu – tłumaczył dr Sutkowski.

- Pod żadnym pozorem nie pijmy alkoholu, np. zimnego piwa. Warto też pić napoje letnie i ciepłe, nie tylko zimne, aby uniknąć problemów z gardłem – zaznaczył ekspert.

- Objawia się zmęczeniem, suchością skóry, osłabieniem, zawrotami głowy, co może prowadzić do omdlenia z konsekwencjami krążeniowymi, oddechowymi. Ale może też przyczynić się do urazów podczas upadku, takich jak złamanie kości miednicy – mówił specjalista.

- Pacjent z udarem cieplnym ma zawroty głowy, uczucie zmęczenia. Przestaje się pocić, skóra jest sucha, cienka. Czuje się tak, jakby płonął od środka i w tej sytuacji powinien się jak najszybciej schłodzić. Ale w pewnym momencie może być już za późno i dochodzi do porażenia ośrodka oddechowego oraz utraty przytomności – tłumaczył dr Sutkowski.

- Ktoś zasypia na słońcu w obecności wielu innych osób, doznaje udaru cieplnego i umiera – powiedział.

- Gdy osoba oddycha i jest nieprzytomna, konieczne jest przeniesienie jej w miejsce zacienione, chłodniejsze. Nie próbujemy jej nic wlewać do ust. Układamy ją w pozycji bocznej ustalonej i od razu równocześnie dzwonimy po zespół ratownictwa medycznego (tel. 112 lub 999). Jeśli osoba jest nieprzytomna, nie wyczuwamy tętna i oddechu, podejmujemy resuscytację krążeniowo-oddechową na miejscu nie czekając na przyjazd ratowników – wyjaśnił dr Sutkowski.