Spis treści
Gdzie zanotujemy największe spadki temperatur?
Z najświeższych doniesień IMGW wynika, że temperatura minimalna obniży się do przedziału -4/-1°C na większości obszaru Polski. Przy samym gruncie mróz może być jeszcze bardziej dotkliwy, osiągając nawet -8°C, co dotyczy zwłaszcza centralnych, północnych i wschodnich regionów. Najzimniej będzie na południu — w obszarach podgórskich Karpat słupki rtęci mogą spaść do ekstremalnych -12°C. Alerty pogodowe wydano we wszystkich 16 województwach, pokrywając niemal całe państwo.
W jakich godzinach obowiązują ostrzeżenia przed przymrozkami?
Ostrzeżenia pierwszego stopnia dotyczące przymrozków zaczną obowiązywać w godzinach wieczornych 29 kwietnia. Będą one aktywne aż do godzin porannych 30 kwietnia, mianowicie do około 7:00–7:30. Eksperci oceniają prawdopodobieństwo wystąpienia tych zjawisk na wysokim, 80-procentowym poziomie.
Prognoza na 30 kwietnia: Mroźny świt i cieplejsze popołudnie
Pomimo nocnych spadków temperatur, 30 kwietnia przyniesie zauważalną zmianę aury w ciągu dnia. Na terenie Mazowsza termometry mogą pokazać nawet 12°C. Niebo będzie w dużej mierze pokryte chmurami, jednak nie przewiduje się opadów atmosferycznych. Będzie wiał umiarkowany wiatr z sektora północno-zachodniego. Oznacza to, że po wyjątkowo zimnym poranku, reszta dnia będzie bardziej znośna, chociaż do prawdziwie wiosennych temperatur nadal daleko.
Kiedy powróci wiosenna aura na majówkę?
Informacje z IMGW oraz przewidywania długoterminowe zapowiadają znaczną poprawę pogody. Już 1 maja termometry mogą wskazać przyjemne 19°C. Z kolei w dniach 2 i 3 maja zrobi się naprawdę gorąco, a temperatury osiągną od 24 do 26°C. Od początku długiego weekendu ryzyko wystąpienia przymrozków zupełnie minie. Jest to świetna informacja dla osób planujących majówkowy odpoczynek, a w szczególności dla rolników i sadowników zatroskanych o swoje uprawy. Należy jednak pamiętać, że najbliższa, bardzo zimna noc, może spowodować straty w miejscach, gdzie rośliny już w pełni rozpoczęły wegetację.