Fikcyjny remont i fałszywe faktury. Jak działał mechanizm oszustwa?
Z ustaleń policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą w Jeleniej Górze wynika, że proceder trwał kilka miesięcy, od grudnia 2024 do czerwca 2025 roku. Podejrzana miała przedstawić dokumentację, w tym faktury, które miały uwiarygodnić rzekomy remont lokalu gastronomicznego uszkodzonego przez powódź. Śledczy skrupulatnie zweryfikowali te dokumenty i odkryli, że prace remontowe, na które opiewały faktury, w rzeczywistości nigdy nie zostały w tym miejscu wykonane lub nie miały żadnego związku ze szkodami powodziowymi. W ten sposób kobieta miała wprowadzić w błąd Ministra Rozwoju i Technologii i wyłudzić ponad 180 tysięcy złotych z publicznych środków.
Zarzuty prokuratorskie i groźba 8 lat więzienia
Działania operacyjne i skrupulatnie zebrany materiał dowodowy przez jeleniogórskich policjantów pozwoliły na postawienie kobiecie zarzutów. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, gdzie 54-latka oficjalnie usłyszała zarzut oszustwa na szkodę Skarbu Państwa. Jej dalszym losem zajmie się teraz sąd, a za tego typu przestępstwo polskie prawo przewiduje surową karę. Jeśli wina podejrzanej zostanie udowodniona, może ona spędzić w więzieniu nawet 8 lat.
Źródło: Policja.pl