Nocny alarm w Policach. Mężczyzna tonął w rzece
Zgłoszenie o mężczyźnie znajdującym się w zbiorniku wodnym wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Policach we wtorek, 26 maja, około godziny 3:00 nad ranem. Na miejsce natychmiast wysłano patrol, który zastał dramatyczny widok. Około 10 metrów od brzegu, w ciemnościach, o życie walczył człowiek, który nie był w stanie samodzielnie wydostać się z wody. Mężczyzna kurczowo trzymał się gałęzi, jednak z minuty na minutę opadał z sił, co chwilę zanurzając się pod powierzchnię.
Bohaterska interwencja policjantów. Funkcjonariusz wskoczył do wody
Policjanci na miejscu ocenili, że sytuacja jest krytyczna i liczy się każda sekunda. Widząc, że kontakt z 63-latkiem jest utrudniony, a jego życie jest bezpośrednio zagrożone, jeden z funkcjonariuszy podjął heroiczną decyzję. Bez chwili wahania wskoczył do wody i popłynął w kierunku tonącego, aby go ratować. Po dotarciu do poszkodowanego, policjant rozpoczął trudną akcję transportowania go w bezpieczne miejsce na brzeg. W trakcie holowania stan mężczyzny zaczął się pogarszać, uskarżał się on na silny ból w klatce piersiowej.
Pijany 63-latek trafił do szpitala. Policja apeluje o rozsądek
Na brzegu na uratowanego czekała już pomoc. Funkcjonariusze wraz z ratownikami z Zakładowej Straży Pożarnej ZCH Azoty udzielili mu niezbędnej pomocy przedmedycznej. Następnie 63-latek został przekazany załodze pogotowia ratunkowego i przewieziony do szpitala. Badanie wykazało, że w chwili zdarzenia mężczyzna był nietrzeźwy. Policja po raz kolejny przypomina, że alkohol i woda to śmiertelnie niebezpieczne połączenie, które zaburza ocenę sytuacji, osłabia organizm i często prowadzi do tragedii.
Źródło: Policja.pl