Rajdowe mistrzostwa świata: dziewiąty tytuł Ogiera i triumf Neuville’a. Emocje podczas Rajdu Arabii Saudyjskiej

2025-11-29 16:58

Sebastien Ogier dopiął swego – trzecie miejsce w Rajdzie Arabii Saudyjskiej wystarczyło, by sięgnąć po dziewiąte mistrzostwo świata i zrównać się rekordem z Sebastienem Loebem. Na odcinkach specjalnych najszybszy był jednak Thierry Neuville, a ogromnego pecha zaliczyli Elfyn Evans oraz Kajetan Kajetanowicz.

Sebastien Ogier

i

Autor: Ipa Sport / ABACA/ East News Sebastien Ogier

Sebastien Ogier mistrzem świata

Francuz Sebastien Ogier w Toyocie Yaris Rally1 zakończył Rajd Arabii Saudyjskiej na trzeciej pozycji, ale właśnie ten wynik dał mu dziewiąty tytuł w karierze i wyrównanie rekordu swojego rodaka Sebastiena Loeba. Na trasach ostatniej, czternastej rundy sezonu najlepszy okazał się Belg Rajdowe mistrzostwa świata w samochodach, Thierry Neuville, który wygrał imprezę, prowadząc Hyundaia I20 Rally1. Drugie miejsce zajął Francuz Adrien Fourmaux w identycznym samochodzie, tracąc do Neuville’a 54,7 sekundy, natomiast Ogier ukończył rajd jako trzeci ze stratą 1 minuty i 3,3 sekundy do zwycięzcy. To właśnie ten rezultat, połączony z problemami głównego rywala, przesądził o mistrzowskiej koronie Francuza.

Pech Elfyna Evansa

Ogromne rozczarowanie przeżył prowadzący przed finałową rundą klasyfikację generalną sezonu Brytyjczyk Elfyn Evans w Toyocie Yaris. Już w piątek złapał gumę, co kosztowało go duże straty czasowe i praktycznie wyeliminowało z walki o pierwszy w karierze tytuł mistrza świata. Ostatecznie w Arabii Saudyjskiej dojechał do mety na szóstej pozycji, ze stratą 3 minut i 43,9 sekundy.

Po tej „przygodzie” różnica między nim a Ogierem sięgnęła prawie trzech minut i stało się jasne, że jeśli Francuz uniknie podobnego pecha i ukończy rajd przed Brytyjczykiem, sięgnie po dziewiąte mistrzostwo. Tak właśnie się stało – Ogier pojechał kontrolnie, skupiając się na utrzymaniu przewagi nad Evansem, a nie na wygrywaniu odcinków specjalnych. Wygrał tylko dwa z siedemnastu odcinków, ale – jak sam podkreślił na mecie – tym razem liczył się przede wszystkim tytuł, a nie walka o pojedyncze sekundy. "To był dla nas świetny sezon, jestem szczęśliwy. Rywale byli bardzo silni, sprawa tytułu była otwarta do ostatniej rundy. Gratuluję Elfynowi tytułu wicemistrza świata" – powiedział Ogier na mecie.

Rekordowy tytuł Ogiera

Kilka lat temu Sebastien Ogier zapowiadał zakończenie kariery, lecz ostatecznie nie zrealizował tego planu i nadal reprezentował barwy Toyoty, choć już nie w pełnym wymiarze sezonu, a tylko w wybranych rundach. W obecnym roku wystartował w jedenastu z czternastu rajdów i aż sześć z nich wygrał, co pozwoliło mu zbudować fundament pod kolejny tytuł. Teraz, gdy Francuz siedemnastego grudnia skończy czterdzieści dwa lata, stał się najstarszym kierowcą w historii, który sięgnął po mistrzostwo świata w rajdach samochodowych. Poprzedni rekord należał do Fina Hannu Mikkoli, który w 1983 roku zdobywał tytuł mając czterdzieści jeden lat i sto osiemdziesiąt trzy dni. Sebastien Loeb wszystkie swoje mistrzowskie sezony wywalczył w barwach Citroena, natomiast Ogier triumfował już jako kierowca Volkswagena, Forda i Toyoty, co dodatkowo podkreśla skalę jego osiągnięć i elastyczność w różnych zespołach oraz samochodach.

Jakie zmiany czekają mistrzostwa świata?

W klasie WRC2 Challenger długo świetnie spisywał się polski duet Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak w Toyocie Yaris GR Rally2. Biało‑czerwoni wypracowali sobie ponad piętnaście sekund przewagi nad Nikołajem Griazinem, Rosjaninem startującym z bułgarską licencją w Skodzie Fabii RS Rally2. Ich tempo przerwał jednak poważny pech – awaria układu chłodzenia, której usuwanie na trasie zajęło ponad piętnaście minut. Kajetanowicz dojechał do mety tego odcinka, ale strata była tak duża, że przestał się liczyć w walce o czołowe miejsca. Ostatecznie zakończył rajd na dziewiętnastej pozycji w klasyfikacji generalnej, ze stratą 31 minut i 40 sekund, a w zestawieniu WRC2 Challenger dla zespołów prywatnych został sklasyfikowany na piątej lokacie, 19 minut i 36,3 sekundy za Griazinem. Sezon przyniósł też ważne informacje na przyszłość – w rozgrywkach mistrzostw świata w 2026 roku nie zobaczymy Kalle Rovanpery ani Otta Tanaka. Rovanpera zamierza zmienić dyscyplinę i przenieść się do wyścigów, by spróbować przebić się do Formuły 1, natomiast Estończyk zaplanował przerwę od startów z powodów osobistych.

Źródło PAP.

Rajd Retro Rowerów Polonika w Mielniku 2025
QUIZ. Sobotnia ortografia. Jesteś pogromcą błędów i łowcą byków? 10/10 tylko dla ekspertów!
Pytanie 1 z 10
Która forma zapisu jest poprawna?