Mniej wypadków na drogach w 2025 roku. Ekspertka wyjaśnia, co zadziałało

2026-01-06 14:32

W 2025 roku na polskich drogach doszło do 21 tysięcy wypadków, a liczba ofiar śmiertelnych spadła do 1651. Ekspertka z Instytutu Transportu Samochodowego wskazuje, że to efekt zmian w przepisach, ich egzekwowania oraz modernizacji infrastruktury. Jednocześnie policja wykryła więcej nietrzeźwych kierujących, ale przy większej liczbie kontroli.

Wypadek w Częstochowie z.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Trzy czerwono-pomarańczowe pojazdy uprzywilejowane, prawdopodobnie karetki, poruszają się po dwupasmowej, mokrej i krętej drodze asfaltowej. Migające niebieskie i czerwone światła sygnałowe widoczne są na dachach i z przodu pojazdów, odbijając się od wilgotnej nawierzchni. Pobocza drogi otacza rozmyta zieleń pól i ciemne, niewyraźne drzewa na horyzoncie, wszystko pod szarym, zachmurzonym niebem.

Jakie są wstępne dane policji za 2025 rok?

Z informacji przekazanych przez podinspektora Roberta Opasa z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wynika, że 2025 rok zakończył się bilansem 21 tysięcy wypadków, 1651 ofiar śmiertelnych i 24 715 osób rannych. W porównaniu z 2024 rokiem to mniej o 519 wypadków, mniej o 245 ofiar śmiertelnych i mniej o 67 rannych. To zestawienie ma pokazywać, że spadki dotyczą nie tylko liczby zdarzeń, ale też ich najpoważniejszych skutków.

Dla porównania, w 2024 roku doszło do 21 519 wypadków drogowych. Zginęło 1896 osób, a 24 782 osoby zostały ranne, z czego 7796 osób odniosło ciężkie obrażenia. Wstępne dane za 2025 rok wskazują więc na niższy bilans zarówno wypadków, jak i liczby osób, które straciły życie na drogach.

Co – zdaniem ekspertki – realnie poprawiło bezpieczeństwo?

Maria Dąbrowska-Loranc z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego oceniła, że statystyki pokazują wyraźną poprawę i nie jest to wynik pozorny. „Spadek liczby wypadków o ponad 500 oraz aż o 245 ofiar śmiertelnych to czytelny sygnał, że działania podejmowane w ostatnich latach zaczynają przynosić realne, oczekiwane efekty. Warto podkreślić, że mówimy nie tylko o mniejszej liczbie zdarzeń, ale też o mniejszym ich ciężarze, a to z perspektywy bezpieczeństwa ruchu drogowego jest kluczowe” – zauważyła.

Ekspertka wskazała, że na wynik składa się kilka elementów. „Po pierwsze, coraz lepiej widoczne są efekty zaostrzenia przepisów i ich egzekwowania. Wyższe kary za przekroczenie prędkości, recydywę czy jazdę pod wpływem alkoholu zmieniły zachowania części kierowców, szczególnie tych, którzy wcześniej kalkulowali ryzyko bardziej przez pryzmat mandatu niż realnych konsekwencji. Po drugie, znaczenie ma rozbudowa i modernizacja infrastruktury, tj. bezpieczniejsze skrzyżowania, ronda zamiast klasycznych krzyżówek, odcinkowe pomiary prędkości czy poprawa standardu dróg krajowych i ekspresowych. To wszystko ogranicza liczbę sytuacji, w których błąd kierowcy kończy się tragicznie” – wskazała. W jej ocenie ważne są więc zarówno przepisy i ich egzekwowanie, jak i zmiany w organizacji oraz standardzie dróg.

Dąbrowska-Loranc zwróciła uwagę również na czynnik społeczny, czyli stopniową zmianę podejścia do ryzykownych zachowań. „Kampanie edukacyjne, większa obecność tematyki bezpieczeństwa ruchu drogowego w mediach oraz nacisk na bezpieczeństwo w szkoleniach kierowców sprawiają, że ryzykowne zachowania są coraz częściej postrzegane jako społecznie nieakceptowalne. To proces powolny, ale długofalowo bardzo skuteczny – co potwierdzają choćby obecne badania europejskie i najprawdopodobniej potwierdzą kolejne - w 2026 roku” – powiedziała.

Dlaczego wykryto więcej nietrzeźwych kierujących i czy trend się utrzyma?

Policjanci zanotowali w 2025 roku 95 262 nietrzeźwych kierujących. To o 2938 więcej niż rok wcześniej, ale jednocześnie przeprowadzono więcej badań na zawartość alkoholu: w 2025 roku było ich 17 902 284, a w 2024 roku 16 038 095. Ekspertka podkreśliła, że taki wzrost wykryć trzeba czytać w kontekście większej liczby kontroli. „wzrost liczby ujawnionych przypadków może na pierwszy rzut oka niepokoić, jednak w kontekście blisko dwóch milionów dodatkowych badań trzeźwości należy go interpretować inaczej”.

Dodała, że intensywniejsze działania kontrolne oznaczają skuteczniejsze wychwytywanie osób, które wcześniej mogły pozostać poza statystykami. „Intensyfikacja kontroli oznacza, że policja skuteczniej wychwytuje osoby, które wcześniej mogły pozostać niewykryte. To dobra wiadomość z punktu widzenia prewencji, bowiem większe ryzyko kontroli realnie zniechęca do wsiadania za kierownicę po alkoholu” – zaznaczyła.

Zapytana o to, czy pozytywne trendy w bezpieczeństwie ruchu drogowego mają szansę się utrzymać, odpowiedziała: „tak, ale pod warunkiem, że nie uznamy obecnych wyników za punkt docelowy”. Podkreśliła też, co jej zdaniem jest konieczne, aby spadki nie były jednorazowe. „Utrzymanie spadków wymaga dalszych inwestycji w infrastrukturę, stabilnej i konsekwentnej polityki karnej oraz ciągłej pracy edukacyjnej” – podkreśliła.

Garaż - odcinek 7