Legalna aborcja tylko na papierze? Posłanka pyta ministra o rzeczywistą skalę odmów

2026-04-08 8:29

Posłanka Marta Stożek skierowała do ministra zdrowia interpelację w sprawie realnej dostępności legalnej aborcji w Polsce. Zdaniem posłanki, resort może nie dysponować pełnymi danymi dotyczącymi odmów wykonania świadczenia, co stawia pod znakiem zapytania skuteczność wprowadzonych przepisów. Sprawa dotyczy sytuacji w szpitalach, które mają obowiązek realizować zabiegi, ale w praktyce dostęp do nich może być utrudniony.

Aborcja w Oleśnicy. Śledz.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, po prawej stronie kadru, znajduje się drewniane skrzydło drzwi w kolorze jasnobrązowym, z metalową klamką i zamkiem. Obok drzwi, na ścianie, biegnie pozioma, beżowa listwa ochronna. Dalej w głąb perspektywy rozciąga się długi korytarz z kremowymi ścianami i lśniącą podłogą, która odbija światło wpadające z okna na jego końcu. Korytarz jest symetrycznie oświetlony od góry przez rozproszone światło, tworząc miękkie cienie wzdłuż ścian, a w oddali widać nieostre zarysy kolejnych drzwi i źródło jasnego światła.
  • Posłanka Marta Stożek pyta, czy ministerstwo wie, ile pacjentek spotkało się z odmową lub zwłoką w dostępie do legalnej aborcji.
  • Interpelacja poselska ma na celu sprawdzenie, czy nowe przepisy z maja 2024 roku faktycznie poprawiły sytuację pacjentek.
  • Wątpliwości budzi to, czy szpitale nie tworzą dodatkowych barier i czy klauzula sumienia nie blokuje dostępu do świadczeń.

Ministerstwo wie o wykonanych zabiegach, ale co z odmowami? Posłanka domaga się szczegółów

W swojej interpelacji posłanka Marta Stożek zwraca uwagę na potencjalną lukę w danych, jakimi dysponuje Ministerstwo Zdrowia. Wskazuje, że choć resort i NFZ zbierają informacje o liczbie wykonanych zabiegów przerwania ciąży, to mogą nie mieć wiedzy o realnej skali problemu z dostępem do tego świadczenia. Zdaniem posłanki, oficjalne statystyki nie uwzględniają pacjentek, którym odmówiono pomocy, które były odsyłane do innych placówek lub musiały długo czekać na decyzję.

Jako przykład podano odpowiedź jednego ze szpitali, który przyznał, że dane o wykonanych zabiegach są łatwo dostępne, ale informacje o liczbie zgłoszeń pacjentek czy odmowach nie są systematycznie gromadzone. To rodzi pytanie, czy państwo ma narzędzia, by ocenić, czy dostęp do świadczeń gwarantowanych jest faktycznie zapewniony w całym kraju.

Czy nowe przepisy działają? Wątpliwości wokół skuteczności zmian z 2024 roku

Interpelacja odnosi się do nowelizacji przepisów, która weszła w życie 30 maja 2024 roku. Zgodnie z nią, szpitale mające umowę z NFZ na oddziały ginekologiczno-położnicze muszą zapewniać możliwość wykonania legalnej aborcji, a dyrektor placówki ma tak zorganizować pracę, by klauzula sumienia pojedynczych lekarzy nie blokowała dostępu do świadczenia.

Posłanka Marta Stożek pyta resort, czy jest w stanie przedstawić dane porównawcze sprzed i po wprowadzeniu tych zmian. Chce w ten sposób zweryfikować, czy nowe regulacje przyniosły oczekiwany skutek. W interpelacji zawarto również pytania o liczbę kontroli przeprowadzonych przez NFZ oraz o sankcje nałożone na szpitale, które nie wywiązywały się ze swoich obowiązków.

Radio ESKA Google News

„Klauzula sumienia” i dodatkowe procedury. Jak szpitale mogą utrudniać dostęp do zabiegu?

Kolejnym problemem poruszonym w dokumencie są praktyki stosowane przez niektóre szpitale, które mogą stanowić dodatkową barierę dla pacjentek. Posłanka pyta, czy placówki mogą wprowadzać własne, nie wynikające z przepisów wymogi, takie jak obligatoryjne konsylia, wymóg uzyskania wielu opinii specjalistycznych czy stosowanie niejasnych kryteriów „nagłości” lub „bezpośredniości” zagrożenia.

W interpelacji zawarto również pytanie o to, jakie konkretne działania nadzorcze podejmuje ministerstwo, aby klauzula sumienia personelu medycznego nie prowadziła do sytuacji, w której cały szpital lub nawet region zostaje pozbawiony możliwości wykonania zabiegu. Posłanka domaga się jasnego stanowiska resortu w tej sprawie.

W podsumowaniu interpelacji posłanka Marta Stożek pyta resort zdrowia o konkretne plany na przyszłość. Chodzi między innymi o to, czy powstanie publicznie dostępna i aktualna lista placówek wykonujących zabiegi oraz czy ministerstwo zamierza zmienić formularze sprawozdawcze tak, by gromadziły one dane również o odmowach, przekazaniach pacjentek i czasie oczekiwania na decyzję.

Express Biedrzyckiej - Katarzyna Kotula: Aborcja była, jest i będzie. Polki zawsze znajdą sposób