Debata o przyszłości polityki antynikotynowej w UE
W Brukseli trwa dyskusja dotycząca przyszłego kształtu przepisów regulujących rynek wyrobów nikotynowych. Temat budzi emocje nie tylko wśród polityków i organizacji zdrowotnych, ale również w środowisku naukowym. Najnowszym głosem w tej debacie jest list podpisany przez ponad dwudziestu badaczy i lekarzy reprezentujących różne specjalizacje medyczne.
Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że w dyskusji publicznej coraz częściej dochodzi do stawiania znaku równości pomiędzy tradycyjnymi papierosami a innymi produktami zawierającymi nikotynę. Ich zdaniem takie podejście nie odzwierciedla obecnego stanu wiedzy naukowej.
Naukowcy wskazują na znaczenie procesu spalania
W apelu podkreślono, że największe zagrożenie zdrowotne związane z paleniem papierosów wynika z wdychania substancji powstających podczas spalania tytoniu. Sygnatariusze przypominają, że właśnie te związki odpowiadają za rozwój wielu chorób nowotworowych, schorzeń układu oddechowego oraz problemów sercowo-naczyniowych.
Eksperci zaznaczają jednocześnie, że alternatywne produkty nikotynowe nie są obojętne dla zdrowia i nie powinny być traktowane jako całkowicie bezpieczne. Ich zdaniem różnica polega jednak na skali ryzyka, która powinna być uwzględniana przy tworzeniu prawa.
Apel o regulacje oparte na analizie ryzyka
Zdaniem autorów listu przyszłe przepisy powinny uwzględniać stopień szkodliwości poszczególnych produktów, zamiast traktować wszystkie wyroby nikotynowe w identyczny sposób. Naukowcy przekonują, że ocena wpływu produktów bezdymnych powinna uwzględniać sytuację osób, które w przeciwnym razie nadal paliłyby papierosy.
W dokumencie zwrócono również uwagę na konieczność skutecznej ochrony młodzieży przed sięganiem po nikotynę. Według sygnatariuszy działania ograniczające dostęp nieletnich do takich produktów powinny iść w parze z rozwiązaniami uwzględniającymi potrzeby dorosłych użytkowników.
Obawy o realizację unijnych celów zdrowotnych
Autorzy apelu ostrzegają, że przyjęcie regulacji nieuwzględniających różnic pomiędzy produktami spalanymi i bezdymnymi może utrudnić realizację europejskich strategii zdrowotnych. W ich ocenie skuteczna polityka ograniczania skutków palenia powinna opierać się na aktualnych dowodach naukowych i precyzyjnym rozróżnianiu poszczególnych kategorii wyrobów.
List został skierowany do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz unijnych komisarzy odpowiedzialnych za zdrowie i politykę konsumencką.
Pełna treść listu naukowców (przetłumaczona na język polski)
Szanowna Pani Przewodnicząca von der Leyen,
Szanowny Panie Komisarzu,
Zwracamy się do Państwa jako niezależni naukowcy oraz badacze zdrowia publicznego, ponieważ narastają nasze obawy, że wyłaniające się podejście Komisji Europejskiej do regulacji tytoniu i produktów nikotynowych może opierać się na błędnym naukowo założeniu: że zasadniczo odmienne produkty nikotynowe można traktować tak, jakby niosły takie samo ryzyko dla zdrowia publicznego jak papierosy tradycyjne.
Tego nie potwierdzają dowody naukowe.
Żaden poważny naukowiec nie twierdzi, że e-papierosy, podgrzewacze tytoniu, saszetki nikotynowe, snus czy inne bezdymne produkty nikotynowe są całkowicie bezpieczne. Tak nie jest. Nie powinny być stosowane przez osoby niepełnoletnie i powinny podlegać ścisłym regulacjom. Jednak równie błędne jest sugerowanie, że są one tak samo niebezpieczne jak palenie tradycyjnych papierosów, lub regulowanie ich tak, jakby były tak samo szkodliwe.
Papierosy są wyjątkowo śmiercionośne właśnie dlatego, że spalają tytoń. To toksyczne produkty spalania – a nie sama nikotyna – odpowiadają za przytłaczającą większość przypadków nowotworów związanych z paleniem, chorób serca, płuc oraz przedwczesnych zgonów. To kluczowa naukowa różnica w tej debacie, która wydaje się być pomijana.
Zasadnicze pytanie zdrowia publicznego nie brzmi zatem, czy te produkty są pozbawione ryzyka. Chodzi o to, czy są one bardziej, czy mniej szkodliwe niż dalsze palenie papierosów.
To również porównanie, o które Komisja została już poproszona przez Parlament Europejski. W rezolucji z 2022 r. dotyczącej wzmocnienia Europy w walce z rakiem, Parlament wyraźnie zaapelował o przeprowadzenie naukowej oceny e-papierosów, podgrzewaczy tytoniu oraz nowych wyrobów tytoniowych, w tym ich porównania z innymi produktami tytoniowymi. Jeśli Komisja będzie teraz oceniała te produkty głównie w odniesieniu do całkowitej abstynencji, a nie wobec dalszego palenia, zignoruje ramy porównawcze, których domagał się sam Parlament.
To ważne, ponieważ dla wielu dorosłych użytkowników realistyczną alternatywą nie jest całkowita abstynencja, tylko kontynuacja palenia.
Jeśli Bruksela będzie oceniać produkty bezdymne jedynie w odniesieniu do „nieużywania niczego”, zadaje niewłaściwe pytanie dotyczące polityki zdrowotnej. Właściwe pytanie brzmi: czy osoby palące, które przechodzą na te produkty, zmniejszają narażenie na toksyny powodujące śmiertelność papierosów, czy te produkty pomagają ograniczać palenie oraz czy – w ogólnym rozrachunku – mogą obniżyć liczbę chorób związanych z paleniem w porównaniu z dalszym używaniem papierosów.
Niepokoi nas także powtarzające się publiczne stwierdzenia, które zaciemniają różnicę między nikotyną a dymem. Nikotyna uzależnia i nie jest wolna od ryzyka. Jednak to nie ona jest główną przyczyną nowotworów związanych z paleniem, przewlekłych chorób płuc czy większości problemów kardiologicznych powiązanych z paleniem. Te szkody wynikają przede wszystkim z wdychania toksycznych produktów spalania. Zrównywanie nikotyny z dymem to nie drobna pomyłka techniczna. To wprowadza opinię publiczną w błąd i grozi przyjęciem złej polityki.
To samo dotyczy ogólnych stwierdzeń, że nowe produkty nikotynowe są „tak samo szkodliwe” jak palenie. Tak nie wskazują całościowe badania naukowe. Niezależne przeglądy naukowe w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Francji, Niemczech wielokrotnie rozróżniały wapowanie od palenia, podkreślając zarazem, że to nie jest całkowicie bezpieczne.
Ochrona młodzieży jest absolutnie kluczowa. Należy zapobiegać używaniu wszelkich produktów nikotynowych przez osoby niepełnoletnie. Jednak troska o młodzież nie może zastępować rzetelności naukowej. Zakaz nie jest automatycznie rozwiązaniem. Dowody z takich krajów jak Stany Zjednoczone, Nowa Zelandia czy Wielka Brytania wskazują, że liczba młodych palaczy nadal gwałtownie spada nawet tam, gdzie bezdymne produkty nikotynowe są dostępne w ramach ścisłych regulacji i egzekucji prawa. Wyzwanie dla polityki zdrowotnej polega na tym, by zapobiegać używaniu tych produktów przez młodzież, nie odbierając dorosłym palaczom dostępu do mniej szkodliwych alternatyw dla papierosów.
To istotne, ponieważ Europa deklaruje, że dąży do „pokolenia wolnego od tytoniu”, co Komisja definiuje jako mniej niż 5 proc. używania tytoniu do 2040 roku. Tymczasem palenie wciąż jest powszechne w całej Unii Europejskiej. Jeśli Bruksela uchwali prawo, oparte na fikcji, że wszystkie produkty nikotynowe są zasadniczo takie same, ryzykuje ochroną rynku papierosów zamiast jego ograniczeniem.
Byłby to poważny błąd w polityce zdrowotnej.
W związku z tym apelujemy do Komisji o zapewnienie, że każda przyszła propozycja legislacyjna:
- porówna produkty nikotynowe niespalane z dalszym paleniem papierosów, a nie tylko z całkowitą abstynencją;
- odda rzeczywisty ciąg ryzyka między produktami, zamiast zakładać ich równość z papierosami;
- wyraźnie rozróżni szkodliwość spalania od skutków działania nikotyny;
- rozwiąże problem używania przez młodzież i ryzyko rynku nielegalnego poprzez proporcjonalną regulację, a nie fałszywe zrównanie;
będzie się opierać na porównawczej analizie naukowej, o którą wyraźnie wnioskował Parlament Europejski.Europa nie może twierdzić, że „podąża za nauką” w walce z rakiem, jednocześnie ignorując jedną z podstawowych różnic naukowych w kontroli tytoniu: różnicę między produktami dymnymi a bezdymnymi. W związku z tym chcielibyśmy podzielić się z Państwem serią badań, które jasno pokazują naukowe dowody na istnienie tych różnic. Można się z nimi zapoznać pod tym linkiem: https://prdtabaquismo.org/biblioteca-de-pdfs/
Z poważaniem,
Niżej podpisani niezależni naukowcy oraz eksperci zdrowia publicznego
- Vincent Amble-Naess, lekarz medycyny, podcaster zdrowia publicznego, Szwecja
- Dr Fabio Beatrice, dyrektor naukowy MOHRE. Emerytowany kierownik Otorynolaryngologii. Założyciel Centrum Antynikotynowego Szpitala S. Giovanni Bosco (Turyn, Włochy).
- Fernando Fernández Bueno, onkolog chirurg, Szpital Gómez Ulla (Madryt). Rzecznik Platformy Redukcji Szkód Tytoniowych.
- Carmen Escrig, doktor biologii komórkowej i molekularnej
- Profesor Sasa Jevtovic, lekarz psychiatra-psychoterapeuta, kierownik oddziału, Klinika Psychiatrii i Medycyny Psychologicznej, Uniwersyteckie Centrum Szpitalne w Zagrzebiu
- Dr Nikolina Kastratovic, asystent dydaktyczny, Uniwersytet w Kragujevacu, Serbia
- Prof. Rossen Kalpachki, lekarz neurolog, kierownik Kliniki Neurologii Szpitala Uniwersyteckiego „St. Anna” w Sofii, Bułgaria. Kierownik Centrum Udarowego „St. Anna” w Sofii. Założyciel i sekretarz Bułgarskiego Towarzystwa Udarowego.
- Prof. Giovanni Li Volti, lekarz, profesor biochemii. Dyrektor Centrum Doskonałości ds. Przyspieszenia Redukcji Szkód (CoEHAR), Uniwersytet w Katanii.
- Lekarz psychiatra Martynas Marcinkevičius, Miejskie Centrum Zdrowia Psychicznego w Wilnie
- Dritan Miloti, kierownik techniczny farmacji
- Viktor Mravčík, profesor nadzwyczajny, lekarz, wiceprzewodniczący zarządu Towarzystwa Chorób Uzależnieniowych Czeskiego Towarzystwa Lekarskiego. Doradca naukowy krajowego koordynatora ds. narkotyków.
- Prof. dr Gediminas Navaitis, Litwa, Wilno
- Georgios Panotopoulos, lekarz, specjalista chorób wewnętrznych, otyłości i żywienia. Prezes HASOMED (Helenickie Stowarzyszenie ds. Badań nad Otyłością, Metabolizmem i Zaburzeniami Odżywiania)
- Ioannis Patrikios, profesor i prodziekan Wydziału Medycznego Uniwersytetu Europejskiego w Nikozji na Cyprze
- MUDr. Luboš Petruželka, profesor medycyny i onkologii, Uniwersytet Karola, Wydział Lekarski w Pradze
- Emilian Damian Popovici, lekarz, profesor nadzwyczajny epidemiologii, Uniwersytet Medyczny i Farmaceutyczny „Victor Babeș” w Timisoarze
- Heidi B. Ramstad, główny lekarz / dyrektor medyczny
- Christos G. Savopoulos, profesor chorób wewnętrznych, dyrektor I Oddziału Chorób Wewnętrznych i Oddziału Udarowego, Centrum Doskonałości w Nadciśnieniu, Szpital Uniwersytecki AHEPA
- Roland Shuperka, były krajowy odpowiedzialny ds. kontroli tytoniu w Albanii. Przedstawiciel na posiedzeniach FCTC. Laureat nagrody WHO World No Tobacco Day 2007. Uczestnik WHO Tobacco Laboratory Network (TobLabNet)
- Ranko Stevanović, prezes Chorwackiego Towarzystwa Redukcji Szkód w Zdrowiu Publicznym (HaRPH)
- Dr János Szemelyácz, specjalista uzależnień, psychiatra, psychoterapeuta. Prezes Węgierskiego Stowarzyszenia ds. Uzależnień
- Athanasios Symeonidis, lekarz rodzinny, sekretarz honorowy Stowarzyszenia Lekarzy Rodzinnych Hippokratesa w Grecji
- Philip Tønnesen, dr med., specjalista chorób płuc, ekspert w zakresie rzucania palenia, przewodniczący Tænketanken Røgfri
- Eleftheria Tzarnta, stomatolog, implantolog
- Bernd Werse, profesor pracy socjalnej, dyrektor Instytutu Badań nad Uzależnieniami, Uniwersytet Nauk Stosowanych we Frankfurcie nad Menem
- Dirk Ziebolz, prof. dr, Katedra Stomatologii Zachowawczej i Periodontologii, Brandenburg Medical School Theodor Fontane (MHB), Brandenburg/Hawela, Niemcy".