- Odpowiednia pielęgnacja ogórków w sierpniu pozwala przedłużyć ich owocowanie aż do wczesnej jesieni.
- Najważniejsze to systematycznie zbierać plony oraz mądrze nawozić krzaczki.
- Poznaj prosty przepis na domowy nawóz, dzięki któremu ochronisz warzywa przed chorobami i zyskasz obfite zbiory.
Co zrobić, żeby ogórki plonowały dłużej? Proste zabiegi pielęgnacyjne
Sierpień to w ogrodzie czas, kiedy wegetacja powoli hamuje, a wiele roślin przygotowuje się do zimy. Jednak w przypadku ogórków ten miesiąc wcale nie zwiastuje końca zbiorów. Krzaczki mogą wydawać owoce nawet do początku października, o ile dopisze pogoda, a przymrozki nie nadejdą zbyt wcześnie. Kluczowe jest również wdrożenie odpowiednich zabiegów pielęgnacyjnych, które skutecznie wydłużą ten proces.
Pod koniec lata absolutnie nie rezygnuj z nawożenia ogórków, jednak pamiętaj, by mocno ograniczyć dawki azotu. Zbyt duża ilość tego pierwiastka niepotrzebnie wydłuża okres wegetacji, choć w minimalnych proporcjach pomaga utrzymać pędy i liście w dobrej formie. Równie ważne dla stymulowania plonowania jest regularne zbieranie owoców – ich pozostawienie na krzakach skutecznie zahamuje rozwój kolejnych warzyw.
Domowy nawóz z drożdży – klucz do jesiennych zbiorów ogórków
Bardzo dobrym rozwiązaniem do nawożenia w końcówce lata jest mieszanka na bazie drożdży piekarskich. To w pełni bezpieczna i naturalna metoda, która minimalizuje ryzyko przenawożenia, a dodatkowo sprawdza się nie tylko przy ogórkach, ale też pomidorach czy drzewach owocowych. Drożdże to bogate źródło minerałów i witamin, które nie tylko ułatwiają roślinie pobieranie wody z gleby, ale przede wszystkim chronią ją przed groźnymi chorobami grzybowymi, o które nietrudno pod koniec sezonu. Wystarczy rozpuścić 100 gramów świeżych drożdży w 10 litrach letniej wody, odczekać godzinę i podlać rośliny – bez konieczności rozcieńczania roztworu.
Jeśli chcesz cieszyć się zbiorami jak najdłużej, pamiętaj również o systematycznym usuwaniu chorych i uschniętych pędów. Przynajmniej raz w tygodniu oglądaj liście i same ogórki w poszukiwaniu niepokojących nalotów, które mogą zwiastować rozwój infekcji.