Britney Spears - szokująca prawda wyszła na jaw. Praca w X Factor była dla niej koszmarem

Britney Spears
Autor: FOX/EAST NEWS

To, że Britney Spears ma problemy osobiste nie jest żadną tajemnicą. Jeszcze kilka lat temu wszyscy myśleli, że stan gwiazdy uległ poprawie po ciężkim dla niej 2007 roku, a ona sama angażowała się w rozmaite projekty. Jednym z nich było objęcie posady jurora w programie X Factor. Po latach współpracownik gwiazdy z tamtego okresu wyjawił szokującą prawdę na temat jej kondycji psychicznej.

Britney Spears była jurorką drugiej edycji amerykańskiej wersji programu X Factor. I choć już wtedy pojawiały się pogłoski o tym, że gwiazda popu miewa na planie ataki paniki, przez co nie ogląda występów wszystkich uczestników, to księżniczka popu dokończyła nagrywanie sezonu. W 2013 roku do sieci trafiła informacja, że nie będzie ona jurorką w trzeciej edycji cieszącego się uznaniem na całym świecie formatu. Nieoficjalnie wiadomo, że sztab piosenkarki oczekiwał jeszcze więcej pieniędzy. Za sędziowanie w drugiej edycji X Factora Britney Spears miała otrzymać aż 15 milionów dolarów, co wówczas było najwyższym takim wynagrodzeniem. Dzięki lukratywnemu kontraktowi wokalistka znalazła się na samym szczycie najlepiej opłacanych gwiazd popu w 2012 roku.

Udział Britney Spears w talent show okazał się rozczarowaniem dla widzów oczekujących wielkich emocji. Artystka wydawała się być często nieobecna, a także z trudem przychodziło jej krytykowanie występów uczestników. W odcinkach live zdarzało jej się zawieszać, a komentarze, jakie wypowiadała, nierzadko ograniczały się do kilku słów. Po latach poznaliśmy prawdę o udziale księżniczki popu w X Factor.

Britney Spears - tajemnica wyszła na jaw

Louis Walsh, który zasiadł w jury X Factor jako zastępstwo za Simona Cowella, wypowiedział się na temat Britney Spears i jej udziału w programie. Mężczyzna podzielił się swoimi doświadczeniami zza kulis i wyjawił prawdę, która mogłaby wyjaśniać dziwne zachowanie piosenkarki. Artystka miała oceniać występy uczestników pod wpływem silnych leków.

Siedziałem z Britney przez dwa dni [podczas castingów w Kansas City] i po każdych przesłuchaniach dosłownie opadała na krzesło. Trzeba było przerywać program i zabierać ją na zewnątrz, ponieważ była pod wpływem tak dużej ilości leków i innych substancji. Było mi jej żal. Myślałem sobie, że oto największa gwiazda popu na świecie siedzi tam [w studiu] fizycznie, ale nie jest tam mentalnie. Miała wiele problemów - przyznał.

Przypomnijmy, że o Britney Spears ponownie zrobiło się bardzo głośno w 2019 roku, kiedy to fani piosenkarki odkryli, że ich idolka jest przetrzymywana w zakładzie psychiatrycznym wbrew własnej woli. Księżniczka popu jest objęta kuratelą od 2008 roku. 

Te hity kończą w tym roku 10 lat! Rihanna, Adele, Katy Perry i inni
Najnowsze