ZUS zażąda zwrotu trzynastej emerytury. W tych dwóch przypadkach seniorzy stracą pieniądze

2026-03-23 9:28

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaci trzynastą emeryturę, ale wkrótce potem niektórzy świadczeniobiorcy mogą otrzymać wezwanie do zwrotu środków. ZUS bezwzględnie egzekwuje przepisy w dwóch konkretnych sytuacjach. Warto sprawdzić, kto znajduje się w grupie ryzyka i będzie musiał oddać państwu dodatkowe pieniądze.

Emeryci

i

Starsze małżeństwo analizujące dokumenty finansowe, prawdopodobnie dotyczące emerytur. Mężczyzna w okularach i kobieta z siwymi włosami przyglądają się notatkom w zeszycie. Więcej o zasadach zwrotu trzynastki przeczytasz na Super Biznes.

Trzynastka z ZUS. Kto dostanie dodatkowe pieniądze

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznaje trzynastą emeryturę wszystkim seniorom i rencistom, którzy mają aktywne prawo do comiesięcznych wypłat na dzień 31 marca 2026 roku. To właśnie ten konkretny termin jest decydujący przy ustalaniu, czy dodatkowy zastrzyk gotówki ostatecznie trafi na konto świadczeniobiorcy w danym roku kalendarzowym. Problemy zaczynają się jednak w przypadku osób, które legalnie dorabiają do swoich podstawowych świadczeń. Tacy seniorzy muszą bardzo rygorystycznie pilnować narzuconych przez państwo limitów finansowych.

Kiedy ZUS żąda zwrotu 13. emerytury? Pułapka dorabiania

Pracujący renciści oraz osoby przebywające na wcześniejszej emeryturze muszą uważać na dodatkowe zarobki. Jeżeli ich miesięczny dochód przekroczy barierę 130 procent przeciętnego wynagrodzenia, Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma pełne prawo wstrzymać przelewy. Obecnie ten kluczowy próg wynosi dokładnie 11 957,20 zł brutto miesięcznie. Jeśli po rocznym podsumowaniu przychodów okaże się, że na dzień 31 marca wypłata powinna być zawieszona, urzędnicy potraktują trzynastkę jako świadczenie pobrane nienależnie i wyślą oficjalne wezwanie do zapłaty. Z kolei w przypadku osób pobierających świadczenie przedemerytalne limit ten jest znacznie bardziej restrykcyjny, bo wynosi zaledwie 6 004,10 zł miesięcznie. Konsekwencje przekroczenia tej kwoty są identyczne i oznaczają konieczność szybkiego oddania trzynastki.

Śmierć świadczeniobiorcy a trzynasta emerytura z ZUS

Drugi główny powód zwrotu środków wiąże się ze śmiercią uprawnionego seniora. Jeżeli Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeleje trzynastą emeryturę na konto bankowe w momencie, gdy dany rencista lub emeryt już nie żyje, bliscy zmarłego będą zmuszeni odesłać te pieniądze do urzędu. Zasady obowiązujące w instytucji są w tej kwestii wyjątkowo jasne i bezwzględne, ponieważ trzynastka należy się wyłącznie żyjącemu emerytowi. Tego konkretnego dodatku finansowego absolutnie nie można dziedziczyć na standardowych zasadach.

Niezrealizowane świadczenie po zmarłym emerycie. Co odzyska rodzina?

Zupełnie inne regulacje dotyczą standardowej emerytury bądź renty wypłacanej co miesiąc. W takich przypadkach bliscy zmarłego mają pełne prawo wnioskować o tak zwane niezrealizowane świadczenie. Są to środki, które formalnie należały się seniorowi, lecz z powodu nagłej śmierci nie zdążył on ich pobrać ze swojego konta. Przykładowo, jeśli emeryt odejdzie w kwietniu, a urząd po otrzymaniu aktu zgonu wstrzyma przelew za ten miesiąc, uprawniona rodzina zmarłego może domagać się wypłaty tej konkretnej kwoty. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że zasada ta w żadnym wypadku nie obejmuje trzynastej emerytury, a ZUS z całą stanowczością zażąda jej zwrotu od spadkobierców.

W tych dwóch sytuacjach 13. emerytura wraca do państwa

Podsumowując, państwowa instytucja upomni się o zwrot wypłaconych środków przede wszystkim w dwóch przypadkach. Pierwszym z nich jest przekroczenie dopuszczalnego limitu dodatkowych zarobków na decydujący dzień 31 marca, co automatycznie skutkuje uznaniem trzynastki za pobraną nienależnie. Drugim przypadkiem jest zgon świadczeniobiorcy tuż przed lub zaraz po przelaniu dodatku, ponieważ pieniądze te nie przechodzą na członków rodziny. Osoby, które znajdują się w opisanych sytuacjach, powinny jak najszybciej skontaktować się z pracownikami ZUS w celu wyjaśnienia ewentualnych nieścisłości i uniknięcia nieprzyjemności.

Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS, Karpacz 2025