Spis treści
Nowe tablice GUS i zmiany w emeryturach
Od maja 2026 roku wchodzą w życie nowe zasady wyliczania emerytur przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Mechanizm oprze się na zaktualizowanych tablicach trwania życia Głównego Urzędu Statystycznego. Zmiana dotknie tych, którzy zakończą aktywność zawodową po tej dacie. Choć miesięczna obniżka będzie stosunkowo niska, po wielu latach straty mogą urosnąć do tysięcy złotych. Sposobem na uniknięcie strat jest opóźnienie przejścia na emeryturę i coroczna waloryzacja kapitału.
GUS opublikował dane. ZUS zmienia kalkulator
Główny Urząd Statystyczny przedstawił zaktualizowane tablice dalszego trwania życia, co bezpośrednio wpłynie na kalkulacje ZUS. System jest matematycznie prosty - zgromadzone składki dzieli się przez szacowany czas życia na emeryturze. Ponieważ najnowsze dane potwierdzają, że statystyczny Polak żyje dłużej, nowe wypłaty będą siłą rzeczy mniejsze. Zgodnie z szacunkami, 60-latkowi pozostaje średnio 268,9 miesiąca, a osobie 65-letniej 222,7 miesiąca.
Wielkie straty po latach
Początkowo obniżka może oscylować wokół zaledwie 0,9 proc. świadczenia. Jednak przy wieloletnim pobieraniu emerytury, straty rosną lawinowo. Dla przykładu: przy uzbieranym kapitale rzędu 800 tys. zł, 60-latek otrzyma 2975 zł zamiast dotychczasowych 3003 zł, a 65-latek 3592 zł zamiast 3623 zł. W ujęciu rocznym to ubytek w wysokości 360 zł, a w perspektywie dwóch dekad - nawet 7 tysięcy złotych.
Kto straci najwięcej po maju 2026 roku?
Modyfikacja dotyczy wyłącznie osób, które zaczną pobierać emeryturę od maja 2026 r. Dotychczasowi emeryci mogą spać spokojnie - ich świadczenia pozostaną nietknięte. Eksperci radzą rozważyć wydłużenie kariery zawodowej. Dodatkowe miesiące pracy nie tylko powiększają kapitał, ale też skracają czas jego podziału. Jeden dodatkowy rok pracy to szansa na wzrost emerytury o kilkanaście procent.
Wysoka waloryzacja łagodzi straty
Pozytywnym aspektem całego systemu jest roczna waloryzacja kapitału. W ubiegłych latach wskaźniki te były wyjątkowo optymistyczne - w 2023 r. wyniosła ona 14 proc., a rok później około 12 proc. Dzięki temu kapitał rośnie nawet wtedy, gdy odprowadzane składki nie są zbyt wysokie, co do pewnego stopnia amortyzuje negatywne skutki wprowadzonych zmian.
Dłuższe życie to mniejsze zyski z ZUS
Zwiększająca się długość życia, choć jest zjawiskiem pozytywnym społecznie, wymusza na ZUS cięcia wypłat dla kolejnych roczników. Oznacza to, że za te same zgromadzone pieniądze dostaniemy mniej. Zmiany najmocniej dotkną tych z dużym kapitałem, odchodzących z pracy krótko po publikacji danych oraz kończących zatrudnienie bez nadliczbowych składek. Najmniej poszkodowani będą ci, którzy postanowią pracować o kilka lat dłużej.