Walka o tanie domy studenckie. Nawet 17 osób rywalizuje o jedno miejsce w akademiku

2026-10-02 16:52

Zdobycie przystępnego cenowo pokoju w domu studenckim graniczy obecnie z cudem. W stolicy o jedno łóżko walczy aż 17 żaków. Alternatywą pozostaje wynajem prywatnego lokum, co często wiąże się z wielotysięcznymi wydatkami miesięcznie. Sytuacja wygląda nieco optymistyczniej tylko w kilku wybranych regionach kraju.

Jasny pokój studencki z biurkiem, łóżkiem i widokiem na drzewo za oknem. O walce o miejsca w akademikach przeczytasz na Eska.
Autor: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy/ Materiały prasowe

Brak miejsc w domach studenckich. Warszawa wypada najgorzej w zestawieniu

Powrót na sale wykładowe nierozerwalnie wiąże się z koniecznością znalezienia odpowiedniego lokum. Jak podaje serwis GetHome.pl, polskie ośrodki uniwersyteckie zmagają się z potężnym deficytem bazy noclegowej dla młodzieży.

Statystyki dla stolicy są najbardziej zatrważające, ponieważ na jedno wolne łóżko przypada tam około 17 chętnych. Niewiele lepiej sytuacja kształtuje się w Poznaniu oraz Wrocławiu, gdzie o pojedynczy przydział rywalizuje około 12 osób.

Zdecydowanie mniejszą presję widać w Szczecinie. W tym mieście na jedno miejsce aplikuje niespełna pięciu studentów. Mimo to nie wszyscy zainteresowani znajdą zakwaterowanie na terenie kampusu.

Wynajem mieszkań dla studentów rujnuje portfele. Znamy najnowsze ceny

Osoby pozbawione szansy na uczelniany pokój muszą szukać ofert na wolnym rynku. Koszty takich rozwiązań potrafią przyprawić o prawdziwy zawrót głowy.

Na szczycie cenowego zestawienia tradycyjnie plasuje się Warszawa. Sierpniowa mediana czynszów wynosiła tam 2,7 tysiąca złotych za kawalerkę, 3,8 tysiąca złotych za dwa pokoje, a w przypadku trzypokojowego lokalu osiągnęła poziom 5,4 tysiąca złotych.

Wynajem w Krakowie pochłaniał odpowiednio 2,4 tysiąca, 3 tysiące i 4 tysiące złotych. Zbliżone stawki odnotowano w Gdańsku, gdzie było to 2,4 tysiąca, 3 tysiące i 3,7 tysiąca złotych. We Wrocławiu środkowa wartość ofert za jedno pomieszczenie wynosiła 2,3 tysiąca złotych, podczas gdy większe lokale wyceniano na 2,9 tysiąca oraz 3,3 tysiąca złotych.

Zdecydowanie łagodniejsze dla budżetu są Katowice, Łódź, Bydgoszcz oraz Białystok. Wymienione miasta oferują dwupokojowe mieszkania w kwocie oscylującej wokół dwóch tysięcy złotych.

Spośród trzynastu badanych lokalizacji najkorzystniej wypadł Toruń. Koszt wynajęcia dwóch pokojów wynosił tam medianowo 1,8 tysiąca złotych, a kawalerki zaledwie 1,3 tysiąca złotych.

QUIZ. Czy rozpoznasz te auta PRL na zdjęciach? Same klasyki!
Pytanie 1 z 10
Co to za samochód?
QUIZ - Rozpoznaj po zdjęciu auto PRL

Tanie domy studenckie to rzadkość. Niskie stawki wymagają odrobiny szczęścia

Młodzi ludzie masowo ubiegają się o przydział na uczelni z bardzo prostej przyczyny. Dysproporcja finansowa względem rynkowych ofert jest niezwykle wyraźna i kusi sporymi oszczędnościami.

W nadchodzącym roku akademickim 2026/27 najtańsze warszawskie lokum można wynająć za blisko 410 złotych miesięcznie. Poznańskie, krakowskie i gdańskie obiekty startują od około 450 złotych. Wrocławska baza zaczyna się natomiast od pułapu około 720 złotych.

Budżetowe opcje udostępniają również mniejsze ośrodki naukowe. Białostockie uczelnie pobierają opłaty rzędu 390 złotych, a bydgoskie domy studenckie kosztują około 500 złotych.

Niestety najtańsze propozycje szybko znikają. Pokoje przeznaczone dla jednej osoby lub te o podwyższonym standardzie często wiążą się z wydatkiem przekraczającym tysiąc złotych, a niekiedy sięgają nawet poziomu dwóch tysięcy złotych miesięcznie.

Stołeczne uczelnie prezentują zróżnicowane cenniki. Uniwersytet Warszawski wymaga opłat rzędu 520 do 1,1 tysiąca złotych. Politechnika Warszawska to koszt rzędu 410-1,3 tysiąca złotych, podczas gdy SGH wycenia swoje pokoje na 795-1,2 tysiąca złotych.

Baza noclegowa maleje. Liczba studiujących Polaków rośnie

Podstawową barierą pozostaje zbyt wolne tempo powstawania nowych obiektów w stosunku do potrzeb żaków. Według informacji udostępnionych przez GUS w 2023 roku dostępnych było 115,2 tysiąca miejsc, rok później 112 tysięcy, a w 2025 roku przewiduje się jedynie 110,3 tysiąca.

Oznacza to potężny spadek dostępności. Przestrzeń życiowa dla młodzieży akademickiej skurczyła się o blisko pięć tysięcy miejsc w przeciągu zaledwie dwóch lat.

Równocześnie przybywa osób zainteresowanych zdobywaniem wyższego wykształcenia. Rok 2023 zamknął się wynikiem 1,243 miliona żaków, a rok później było ich już 1,277 miliona.

Niekwestionowanym liderem pozostaje Warszawa. Sezon naukowy 2024/25 przyciągnął tam blisko 257 tysięcy osób. Kraków zgromadził prawie 138 tysięcy słuchaczy, Wrocław około 116 tysięcy, a na poznańskich uczelniach stawiło się ponad 100 tysięcy osób.

Państwowe dotacje dla uczelni. BGK sfinansuje remonty akademików

Istnieją jednak perspektywy na złagodzenie kryzysu mieszkaniowego. Bank Gospodarstwa Krajowego przypieczętował w 2026 roku 14 kontraktów, które zakładają budowę lub gruntowną renowację budynków studenckich.

Przedsięwzięcia te obejmą niemal 3,3 tysiąca miejsc, przy całkowitym budżecie szacowanym na 578 milionów złotych. Rządowe, bezzwrotne dofinansowanie stanowi znaczącą kwotę 463 milionów złotych.

Prace modernizacyjne oraz całkowicie nowe konstrukcje ruszą w największych aglomeracjach. Skorzystają na tym między innymi studenci w Warszawie, Krakowie, Gliwicach oraz Wrocławiu.

Niestety rewitalizacja starych budynków bezpośrednio przekłada się na redukcję łóżek. Dawne sypialnie dla trzech lub czterech osób są przebudowywane na kameralne, jedno- lub dwuosobowe kwatery, które najczęściej posiadają własny węzeł sanitarny.

Zmiany te mają swoje konsekwencje. Uczącym się oferuje się znacznie lepsze warunki mieszkalne, jednak całkowita pojemność takich budynków ulega widocznemu zmniejszeniu.

Prywatne akademiki zyskują na popularności. Popyt bije rekordy

Odpowiedzią na braki jest rosnąca oferta podmiotów komercyjnych. Z danych firmy Knight Frank wynika, że w połowie 2026 roku takie placówki dysponowały około 17,9 tysiąca miejsc. Zjawisko to oznacza skok o 24 procent względem poprzedniego roku.

Rozbudowa bazy trwa w najlepsze. Przed rozpoczęciem zajęć w sezonie 2027/28 rynek ten wzbogaci się o kolejne 3,9 tysiąca łóżek.

Zainteresowanie taką formą zakwaterowania jest gigantyczne. Obiekty nienależące do uczelni mogą pochwalić się średnim obłożeniem na poziomie około 97 procent.

Najsilniejszym ośrodkiem w tym sektorze pozostaje Kraków z wynikiem około 5,2 tysiąca miejsc. Warszawa posiada ich blisko 3,4 tysiąca, jednak w niedalekiej przyszłości to stolica przejmie pałeczkę lidera, ponieważ zaplanowano tam stworzenie 2 tysięcy dodatkowych przestrzeni.

Cenniki komercyjnych akademików. Luksus kosztuje tysiące złotych

Wybór niepublicznego zakwaterowania gwarantuje dostęp do doskonałej infrastruktury, jednak wiąże się to ze znacznymi wydatkami. Komfort został tutaj bardzo wysoko wyceniony przez operatorów.

Przykładowo w Łodzi za samodzielne lokum trzeba zapłacić od około 1,8 tysiąca złotych, podczas gdy miejsce we współdzielonym pokoju to koszt rzędu 1,2 tysiąca złotych.

Warszawskie obiekty windują stawki jeszcze wyżej. Za prywatność płaci się tam od 2,6 tysiąca do 4,8 tysiąca złotych, a łóżko w pokoju dla dwóch osób wiąże się z wydatkiem na poziomie 1,65-3 tysięcy złotych.

Warto jednak zaznaczyć, że w tych kwotach kryją się dodatkowe benefity. Najemcy otrzymują dostęp do opłaconych już mediów, ochrony, szybkiego internetu, siłowni, pralni oraz specjalnych stref nauki.

Budowa domów studenckich odciąży rynek nieruchomości w Polsce

Analitycy zgodnie twierdzą, że ekspansja tego sektora może w dłuższej perspektywie ustabilizować czynsze w zwykłych mieszkaniach. Każde dodatkowe łóżko na kampusie sprawia, że jeden żak przestaje konkurować o lokale na mieście.

Obecna rzeczywistość nie napawa jednak optymizmem. Budżetowych rozwiązań oferowanych przez uczelnie dramatycznie brakuje, a wynajęcie lokum na wolnym rynku błyskawicznie pożera domowe oszczędności, sięgając kilku tysięcy złotych miesięcznie.

Z tego powodu walka o zakwaterowanie spędza sen z powiek wielu osobom. Zapewnienie sobie uczelnianego akademika stanowi absolutny priorytet przed rozpoczęciem kolejnego roku akademickiego.

Warszawa Akademik przy pl. Narutowicza

ROLKI