- Mężczyzna od blisko roku bezskutecznie próbuje odzyskać swoje akta pracownicze od prywatnej firmy.
- Brak dostępu do dokumentacji może oznaczać dla niego znacząco zaniżone świadczenie emerytalne.
- Poseł pyta ministerstwo o podstawy prawne i nadzór nad firmami przechowującymi kluczowe dane Polaków.
Rok walki o dokumenty. Emerytura zagrożona przez problemy z prywatnym archiwum
Sprawę opisał w swojej interpelacji poseł Mariusz Krystian. Zgłosił się do niego mieszkaniec, który, przygotowując się do przejścia na emeryturę, napotkał poważne trudności. Okazało się, że dokumentacja z jednego z okresów jego zatrudnienia jest przechowywana przez prywatną firmę – Zakład Archiwalny Składnica Akt sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie.
Jak wskazuje poseł, mężczyzna od blisko roku, mimo wielokrotnych prób kontaktu telefonicznego i osobistych wizyt w siedzibie firmy, nie jest w stanie uzyskać potrzebnych mu dokumentów. Taka sytuacja bezpośrednio przekłada się na jego przyszłość, ponieważ brak potwierdzenia stażu pracy będzie oznaczał niższą, zaniżoną emeryturę.
Kto i na jakich zasadach przechowuje akta pracownicze Polaków?
Problem opisany przez posła Mariusza Krystiana rzuca światło na szerszą kwestię przechowywania dokumentacji pracowniczej przez podmioty prywatne. W swojej interpelacji parlamentarzysta pyta ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej o podstawy prawne, na jakich prywatne firmy prowadzą archiwa kluczowe dla ustalania praw do świadczeń emerytalnych.
Poseł docieka również, jakie koszty w skali kraju ponosi budżet państwa w związku z działalnością tego typu podmiotów. Zwraca uwagę, że sytuacja, w której obywatel nie może uzyskać dostępu do własnych dokumentów, podważa zaufanie do całego systemu.
Poseł domaga się odpowiedzi w sprawie nadzoru nad prywatnymi archiwami
W związku z opisaną sytuacją, poseł skierował do resortu serię pytań dotyczących kontroli nad prywatnymi archiwami. Chce wiedzieć, jakie działania nadzorujące prowadzi ministerstwo, aby zapobiegać przypadkom, w których pracownicy nie mogą odzyskać swojej dokumentacji.
Mariusz Krystian domaga się również informacji o to, jakie kroki resort planuje podjąć zarówno wobec konkretnej firmy z Krakowa, jak i innych, w których mogą występować podobne nieprawidłowości. Celem interwencji jest zapewnienie, aby wszyscy obywatele mogli szybko i sprawnie uzyskać dokumenty niezbędne do ustalenia wysokości emerytury.
Poseł Mariusz Krystian oczekuje od resortu rodziny wyjaśnień, jakie konkretne działania zostaną podjęte wobec firmy, która utrudnia dostęp do dokumentacji, oraz jak systemowo zabezpieczyć interesy innych pracowników w podobnej sytuacji.