Spis treści
- Jedenastego marca obchodzimy Dzień Sołtysa, honorując w ten sposób pracę około 40 tysięcy wiejskich gospodarzy, stanowiących pomost między obywatelami a gminą.
- Wybierany przez lokalną społeczność lider odpowiada za zwoływanie zebrań, dba o przepływ informacji z urzędu i walczy o potrzeby swojej miejscowości.
- Od ubiegłego roku Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wypłaca zasłużonym gospodarzom świadczenie w kwocie 373,67 zł każdego miesiąca, o ile przepracowali na tym stanowisku minimum siedem lat i są w wieku emerytalnym.
- Dodatkowe pieniądze trafiają także do osób pobierających już standardową emeryturę z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, jednak wykluczeni z programu są obywatele z prawomocnymi wyrokami karnymi.
Dzień Sołtysa 11 marca. Na czele polskich wsi stoi 40 tysięcy osób
Jedenastego marca kalendarz wskazuje Dzień Sołtysa, będący oficjalnym świętem liderów lokalnych społeczności na terenach wiejskich. Jak informuje dziennik "Fakt", w naszym państwie funkcjonuje aktualnie około 40 tysięcy takich gospodarzy, których głównym zadaniem jest dbanie o sprawy sąsiadów oraz reprezentowanie ich przed urzędnikami samorządowymi.
Tego lokalnego lidera nierzadko nazywa się „królem wsi”, ponieważ stanowi on bezpośrednie ogniwo łączące zwykłych obywateli z administracją gminną. Jego codzienna praca polega przede wszystkim na aktywnym wspieraniu sąsiadów w rozwiązywaniu najróżniejszych problemów trapiących okolicznych mieszkańców.
Historia urzędu sołtysa. Kiedyś przypominał sędziego
Stanowisko wiejskiego gospodarza to bez wątpienia najstarsza funkcja urzędnicza na polskiej prowincji. Jej korzenie można odnaleźć jeszcze w czasach średniowiecznych, gdy masowo lokowano osady na prawie niemieckim, a samo określenie wywodzi się bezpośrednio od słowa „scholtis”, oznaczającego ówcześnie osobę sprawującą władzę sędziowską.
W zamierzchłej przeszłości taki zarządca posiadał ogromne kompetencje w pionie administracyjnym oraz prawnym. Kontrolował on funkcjonowanie całej osady, wydawał wyroki w sąsiedzkich konfliktach i występował w imieniu chłopów przed panem feudalnym, nierzadko ciesząc się przy tym intratnymi prawami do prowadzenia własnego młyna czy też rzemieślniczego warsztatu.
Ten wyjątkowy urząd przetrwał zawirowania dziejowe i dotrwał do czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Prawdziwy przełom w funkcjonowaniu tego stanowiska przyniósł dopiero rok 1990 wraz z reformą samorządową, kiedy to polskie władze zdecydowały się na całkowitą odbudowę niezależnych lokalnych instytucji.
Obowiązki sołtysa w gminie. Czym zajmuje się lokalny lider?
Współczesny gospodarz wsi stanowi organ wykonawczy sołectwa, funkcjonującego jako jednostka pomocnicza każdej gminy. W tajnym głosowaniu wybierają go sami obywatele w trakcie powszechnego zebrania wiejskiego. Taka osoba ma obowiązek inicjować spotkania z mieszkańcami, dystrybuować komunikaty z urzędu gminy, wdrażać w życie postanowienia radnych, a także inkasować wybrane opłaty lokalne i dbać o interesy swojej małej ojczyzny.
Dodatek z KRUS dla sołtysów. Warunki otrzymania 373,67 zł
Począwszy od 2023 roku wieloletni liderzy wiejscy mogą liczyć na państwowy zastrzyk dodatkowej gotówki po zakończeniu pracy. To właśnie wtedy Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego uruchomiła zupełnie nowy program specjalnych świadczeń pieniężnych dla tej grupy samorządowców.
Żeby zainkasować te środki, wnioskodawca musi sprostać kilku konkretnym wymogom zapisanym w ustawie. Przede wszystkim konieczne jest osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego, wynoszącego odpowiednio 60 lat w przypadku kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn.
Dodatkowo trzeba przed urzędnikami udowodnić sprawowanie funkcji wiejskiego gospodarza przez minimum siedem lat. Co istotne, obowiązujące przepisy nie wymagają, aby był to całkowicie nieprzerwany okres urzędowania.
Opisywane środki trafiają do uprawnionych nawet w sytuacji, gdy pobierają oni już regularne świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub innej instytucji państwowej. W tym momencie wypłacana kwota kształtuje się na stałym poziomie 373,67 zł każdego miesiąca.
Ustawodawca stanowczo zastrzegł jednak, że z programu kategorycznie wyłączono wszystkich obywateli, na których w przeszłości zapadł prawomocny wyrok za przewinienia karne bądź karnoskarbowe.
