Prowadzisz firmę w domu? Możesz płacić za śmieci, których nie ma. Jest interwencja posła

2026-04-17 11:35

Właściciele nieruchomości, w których część mieszkalna sąsiaduje z firmą, mogą być niesłusznie obciążani podwójnymi opłatami za odpady. Poseł interweniuje w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, wskazując na systemowy problem, który uderza w mikroprzedsiębiorców. Sprawa dotyczy sytuacji, w których w części gospodarczej nie powstają żadne śmieci komunalne.

AI zdjęcie do artykułu

i

Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Sprawę zapoczątkowała historia właściciela warsztatu, któremu gmina naliczyła opłaty za odpady z części firmowej, mimo że nie były tam generowane.
  • Poseł alarmuje, że problem może dotyczyć wielu mikroprzedsiębiorców w Polsce, którzy prowadzą działalność na własnej posesji.
  • W interpelacji skierowanej do resortu klimatu padają pytania o zgodność takich praktyk z prawem i o plany zmiany nieprecyzyjnych przepisów.

Podwójna opłata za śmieci, mimo że firma ich nie produkuje

Do biura poselskiego zgłosił się przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą polegającą na naprawie karoserii samochodowych. Warsztat mieści się na tej samej nieruchomości, co jego dom. Jak wskazuje, w części firmowej, która jest dopiero w fazie organizacji, nie powstają żadne odpady komunalne, a wszystkie śmieci bytowe generowane są wyłącznie w części mieszkalnej.

Mimo to gmina nałożyła na niego opłatę za gospodarowanie odpadami również dla części niezamieszkanej. Jak informuje w swojej interpelacji poseł Roman Fritz, decyzja ta została utrzymana w mocy zarówno w postępowaniu odwoławczym, jak i sądowoadministracyjnym. To stało się podstawą do skierowania pytań do ministra klimatu i środowiska.

Poseł alarmuje: to może być problem o charakterze systemowym

Zdaniem posła Romana Fritza, opisana sytuacja nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz wskazuje na możliwy problem o charakterze systemowym. Dotyczyć on może wielu właścicieli nieruchomości o funkcji mieszanej, a w szczególności mikroprzedsiębiorców, którzy prowadzą działalność na terenie własnej posesji.

W interpelacji podkreślono, że w praktyce może dochodzić do sytuacji, w której obywatele są zobowiązani do ponoszenia opłat niezależnie od tego, czy faktycznie korzystają z systemu gospodarowania odpadami. Rodzi to, według posła, wątpliwości co do zgodności takich działań z zasadą proporcjonalności i sprawiedliwości.

Radio ESKA Google News

Czy ministerstwo doprecyzuje przepisy? 

W związku z przedstawionym problemem poseł skierował do resortu klimatu i środowiska serię pytań. Chce dowiedzieć się, czy dopuszczalne jest naliczanie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla części niezamieszkanej nieruchomości, jeśli w rzeczywistości odpady tam nie powstają. Zapytał również, jakimi dowodami i przesłankami powinny kierować się gminy przy ustalaniu tego faktu.

Poseł dopytuje także, czy obecne przepisy są wystarczająco precyzyjne i czy ministerstwo planuje je zmienić, aby wyeliminować rozbieżności interpretacyjne. W interpelacji pojawiło się również pytanie o ewentualne wprowadzenie mechanizmów kontrolnych lub dowodowych, które mogłyby ograniczyć naliczanie opłat w sytuacjach spornych.

Zasypani śmieciami. Problemy z odbiorem odpadów na Pradze-Południe