Orlen zawiadamia prokuraturę po wizycie Daniela Obajtka w inowrocławskiej kopalni

2026-07-14 16:15

Skrajne emocje, szarpanina oraz wezwanie służb mundurowych. Pojawienie się polityka Prawa i Sprawiedliwości w inowrocławskim zakładzie Solino wywołało ogromne kontrowersje. Obecne władze państwowego giganta paliwowego zdecydowały się na radykalne kroki i zgłosiły Daniela Obajtka do prokuratury, oskarżając go o nielegalne wejście na teren kopalni.

Uśmiechnięty Daniel Obajtek macha przed Prokuraturą Regionalną w Warszawie. O zawiadomieniu do prokuratury przeczytasz w Eska.
Autor: Artur Hojny / Super Express

Daniel Obajtek w kopalni Solino. Orlen reaguje na wizytę polityka

Konflikt dotyczący losów inowrocławskiego przedsiębiorstwa górniczego staje się coraz bardziej zaogniony. Po tym, jak były szef paliwowego giganta pojawił się w kopalni, obecny zarząd spółki postanowił interweniować.

Przedstawiciele przedsiębiorstwa oficjalnie przekazali, że skierowali zawiadomienie do organów ścigania, które dotyczy bezpośrednio działań podjętych przez obecnego europosła na terenie obiektu.

Orlen składa zawiadomienie do prokuratury na Daniela Obajtka

Paliwowy gigant przekazał swoje stanowisko w lekko uszczypliwym tonie. W zwięzłym wpisie zamieszczonym na portalach społecznościowych potwierdzono oficjalnie fakt zawiadomienia prokuratury.

Podstawą prawną zgłoszenia jest domniemane nielegalne wejście na teren inowrocławskiego przedsiębiorstwa. Dodatkowo władze koncernu zarzucają politykowi PiS, że w sposób nieuprawniony wykorzystywał swój immunitet europarlamentarzysty.

Ten incydent ma jednak znacznie szersze tło wydarzeń.

Czy pamiętasz serial "Stawka większa niż życie"?
Pytanie 1 z 12
Jak nazywa się główny bohater serialu?

Daniel Obajtek przybył do Inowrocławia wesprzeć strajk głodowy górników

Cała awantura miała miejsce we wtorek 9 lipca na terenie zakładu wydobywczego na Kujawach. Europoseł przybył na miejsce, aby wyrazić solidarność z pracownikami podejmującymi radykalną formę protestu.

Zatrudnieni sprzeciwiają się zamiarom zbycia majątku dawnego Ciechu, który obecnie funkcjonuje pod nazwą Qemetica, na rzecz niemieckiej grupy K+S. Ten planowany proces transformacji własnościowej wywołuje ogromne napięcia wśród lokalnych działaczy związkowych już od dłuższego czasu.

Starcie przed wejściem. Prezes Wojciech Kotlarek blokuje europosła

Prawdziwa eskalacja emocji miała miejsce tuż przed bramami wejściowymi przedsiębiorstwa. To właśnie w tym punkcie doszło do bezpośredniego spięcia pomiędzy politykiem a Wojciechem Kotlarkiem, który zarządza inowrocławską spółką.

Osoby obserwujące całe zajście podkreślają, że sytuacja wymknęła się spod kontroli w ułamku sekundy. Szef kopalni kategorycznie zablokował możliwość przekroczenia progu obiektu przez byłego prezesa Orlenu.

Szef spółki miał w bardzo dosadny sposób zwracać się do przybyłego polityka, krzycząc: „Nie wejdzie pan! Proszę się opamiętać! Kim pan jest?! Proszę w tej chwili wyjść!”.

Awantura w kopalni Solino. Daniel Obajtek oskarża o naruszenie nietykalności

Głośna kłótnia błyskawicznie zamieniła się w fizyczną konfrontację między mężczyznami. Europoseł głośno stwierdził, że osoba zarządzająca zakładem dopuściła się ataku na jego osobę.

Podczas całego zdarzenia z ust polityka Prawa i Sprawiedliwości padły mocne oskarżenia. „Pan bije ludzi! Pan narusza nietykalność cielesną!” – krzyczał były szef Orlenu.

Do rozładowania napiętej sytuacji konieczne było wezwanie stróżów prawa. Patrol zjawił się przed kopalnią po niedługim czasie, a następnie zebrał zeznania od wszystkich głównych uczestników awantury.

Interwencja policji w Inowrocławiu. Europoseł PiS narzeka na funkcjonariuszy

Były szef paliwowego giganta tłumaczył przybyłemu patrolowi, że padł ofiarą agresji fizycznej i uderzeń. Polityk nie szczędził też gorzkich słów samym policjantom, otwarcie krytykując ich za opieszałość, zwłaszcza że najbliższy posterunek zlokalizowany jest w bliskim sąsiedztwie zakładu.

Mundurowi zachowali jednak chłodny profesjonalizm i pouczyli wzburzonego polityka. Przekazali mu, że w przypadku poczucia bycia ofiarą przestępstwa, ma on pełne prawo do zainicjowania oficjalnej ścieżki prawnej.

Polityczne konsekwencje szarpaniny z udziałem byłego prezesa Orlenu

Ten kopalniany incydent niemal z miejsca urósł do rangi czołowego tematu w krajowej debacie publicznej. Sympatycy europosła argumentują, że jego intencją była wyłącznie chęć niesienia pomocy zdesperowanym górnikom. Z drugiej strony aktualne kierownictwo Orlenu twardo stoi na stanowisku o złamaniu przepisów, czego efektem jest wniosek do organów ścigania.

Kolejne kroki leżą teraz w gestii wymiaru sprawiedliwości. Prokuratorzy będą musieli ocenić zebrany materiał i podjąć decyzję, czy zdarzenia spod inowrocławskiej kopalni wymagają wszczęcia pełnoprawnego śledztwa. Eksperci obserwujący scenę polityczną nie mają jednak złudzeń, że kontrowersje wokół Daniela Obajtka utrzymają się w przestrzeni medialnej przez kolejne tygodnie.

OBAJTEK O DZIURZE TUSKA W BUDŻECIE: GROZI NAM GRECJA! Poranny Ring