Spis treści
- Tysiące obywateli Ukrainy traci możliwość bezpłatnego leczenia z NFZ, będąc zmuszonymi do zapłacenia nawet 17 tys. zł za kontynuację opieki medycznej.
- Ta kontrowersyjna opłata jest efektem braku formalnego ubezpieczenia w okresie obowiązywania specustawy. NFZ nie zmienia swojego stanowiska w tej sprawie, mimo interwencji RPO.
- Sprawdź, dlaczego wiele osób może zostać pozbawionych opieki medycznej i czy istnieją sposoby na obejście tej wysokiej bariery finansowej.
Polecany artykuł:
NFZ żąda od obywateli Ukrainy wysokiej opłaty dodatkowej
Dziennik „Rzeczpospolita” donosi, że problem dotyka obywateli Ukrainy ze statusem UKR, którzy do 5 marca byli objęci bezpłatnym leczeniem w oparciu o specustawę pomocową. Zmiana prawa sprawiła, że część z nich utraciła automatyczny dostęp do darmowych świadczeń medycznych z NFZ.
Znaczna grupa Ukraińców zdecydowała się na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne, by samodzielnie regulować składki. Spotkali się jednak z wymogiem uiszczenia opłaty dodatkowej za okres bez ubezpieczenia, która może wynosić nawet około 17 tys. zł.
Wynika to z aktualnych regulacji prawnych dotyczących dobrowolnego ubezpieczenia w systemie ochrony zdrowia. Osoby pozostające przez dłuższy czas poza systemem składkowym muszą przed podpisaniem umowy z NFZ ponieść specjalną, dodatkową opłatę.
NFZ stawia nowe warunki korzystania z darmowego leczenia
Istota problemu tkwi w tym, że obywatele Ukrainy korzystający wcześniej ze specustawy nie posiadali formalnie statusu ubezpieczonego w świetle przepisów o świadczeniach opieki zdrowotnej. NFZ argumentuje, że prawo do korzystania z publicznej służby zdrowia nie było równoznaczne z opłacaniem składek ani byciem ubezpieczonym. Obecnie przekłada się to na wymóg wniesienia znaczącej opłaty przy chęci przystąpienia do ubezpieczenia.
Dla sporej części rodzin stanowi to poważne obciążenie finansowe. Co więcej, brak formalnego ubezpieczenia skutkuje pozbawieniem prawa do korzystania z bezpłatnych usług medycznych finansowanych przez NFZ.
RPO żąda wyjaśnień od NFZ ws. kontrowersyjnych przepisów ubezpieczeniowych
W zaistniałą sytuację zaangażował się Rzecznik Praw Obywatelskich. Marcin Wiącek skierował zapytania do prezesa NFZ, wskazując, że obywatele Ukrainy przez długi czas korzystali w Polsce z publicznej służby zdrowia zgodnie z prawem. RPO domaga się wyjaśnień, czy czas obowiązywania specustawy nie powinien zwalniać z konieczności uiszczania wspomnianej opłaty dodatkowej.
NFZ w swojej odpowiedzi podkreślił wyraźnie, że osoby objęte ochroną na mocy specustawy nie były formalnie ubezpieczone w systemie, dlatego Fundusz nie znajduje podstaw do ich automatycznego zwalniania z opłat dodatkowych.
Możliwość umorzenia dodatkowej opłaty na wniosek
Z kolei NFZ informuje, że w konkretnych, indywidualnych przypadkach można ubiegać się o odstąpienie od naliczenia tej opłaty dodatkowej. Ostateczna decyzja jest jednak uzależniona od oceny danej sytuacji i nie ma gwarancji jej pozytywnego rozpatrzenia.
Nowe regulacje wzbudzają coraz silniejsze kontrowersje, ponieważ uderzają w dostęp do opieki podstawowej, specjalistycznej, a także do świadczeń szpitalnych w ramach NFZ. Część pacjentów może znaleźć się w dramatycznym położeniu, zmuszona wybierać między zapłaceniem bardzo wysokiej kwoty a utratą prawa do bezpłatnego leczenia.