Najem krótkoterminowy pod lupą Senatu. Kontrowersyjne poprawki w ustawie o Airbnb

W Senacie trwają prace nad nowymi przepisami dotyczącymi najmu krótkoterminowego. Regulacje uderzające w rynek wynajmu lokali dla turystów mogą ulec istotnym modyfikacjom, a głosowanie nad poprawkami odbędzie się już w listopadzie. Przedstawiciele rządu zabrali również głos w sprawie ewentualnego obowiązku rejestracji firmy przez właścicieli mieszkań.

Senatorowie siedzący w ławach podczas obrad w sali posiedzeń Senatu. O ustawie o najmie krótkoterminowym przeczytasz na Eska.
Autor: Sebastian Wielechowski/Super Express Senat

Najem krótkoterminowy i Airbnb w Senacie. Jakie poprawki zgłoszono?

Prace nad nową ustawą regulującą rynek najmu krótkoterminowego przeniosły się do Senatu, gdzie od razu wzbudziły ogromne emocje. Pod koniec października 2026 roku trzy połączone komisje senackie obradowały nad przepisami porządkującymi wynajem lokali turystom. Ponad dwugodzinna dyskusja zaowocowała szeregiem poprawek, które zostaną poddane pod głosowanie w listopadzie.

Prawnicy reprezentujący senackie biuro legislacyjne podnosili kwestię zgodności z konstytucją zapisów, które pozwalają gminom i wspólnotom na ograniczanie prawa własności. Senatorowie pominęli jednak ten temat w dyskusji. Zamiast tego skupili się na praktycznych problemach zgłaszanych przez samą branżę oraz mieszkańców.

Jak informuje serwis inwestycjewkurortach.pl, kluczowa modyfikacja odnosi się do funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowych. Reprezentująca Lewicę senator Anna Górska oceniła, że dotychczasowe propozycje byłyby w praktyce martwym prawem. Przyjęta przez Sejm wersja ustawy wymaga bowiem zgody ponad 50 proc. wszystkich członków spółdzielni na zakazanie najmu turystycznego. W ogromnych podmiotach zrzeszających tysiące mieszkańców osiągnięcie takiego progu jest całkowicie niewykonalne.

Polityczka Lewicy wskazała na masowe wykupywanie lokali pod wynajem na gdańskiej Wyspie Spichrzów i przedstawiła własne rozwiązanie problemu. Zaproponowana przez nią poprawka zakłada, że zakaz najmu krótkoterminowego w spółdzielni będzie można wprowadzić zwykłą większością głosów osób obecnych na walnym zgromadzeniu. Takie rozwiązanie znacznie ułatwiłoby stałym lokatorom walkę z uciążliwymi sąsiadami. Pomysł zyskał poparcie senatora Wadima Tyszkiewicza z ugrupowania Nowa Polska, a także senatora Koalicji Obywatelskiej Janusza Gromka, który jako były prezydent Kołobrzegu doskonale rozumie specyfikę nadmorskich miejscowości turystycznych.

Z kolei propozycja Biura Legislacyjnego Senatu, zakładająca odebranie wspólnotom mieszkaniowym prawa do decydowania o obecności lokali na wynajem typu Airbnb w ich budynkach, spotkała się z falą ostrej krytyki i gorzkich komentarzy w mediach społecznościowych.

Upadłe państwo xd - ocenił na platformie X Jan Śpiewak.

Biuro legislacyjne domaga się wykreślenia decyzyjności wspólnot w sprawie możliwości prowadzenia hotelu w mieszkaniu. Ustawa zostanie całkowicie wyRAŚowana - napisano na profilu Ministerstwo Niedorozwoju i Technofobii na X.

Wynajem mieszkania turystom a działalność gospodarcza. Wyjaśnienia rządu

Jedną z najbardziej palących kwestii dla właścicieli lokali, szczególnie tych udostępniających je okazjonalnie, jest ewentualny przymus zakładania firmy. Podczas posiedzenia komisji temat ten poruszył senator Koalicji Obywatelskiej Adam Szejnfeld. Polityk zapytał wprost, czy nadchodzące regulacje zmuszą osoby dorabiające na wynajmie do rejestracji działalności gospodarczej.

Takiego rozwiązania od dłuższego czasu oczekują hotelarze oraz zrzeszenia profesjonalnych operatorów najmu krótkoterminowego. Uważają oni, że każda osoba udostępniająca mieszkanie turystom powinna prowadzić działalność i odprowadzać takie same podatki jak przedsiębiorcy z branży. Stanowiłoby to jednak ogromne utrudnienie dla tysięcy właścicieli wakacyjnych lokali kupionych na własne potrzeby i wynajmowanych jedynie sporadycznie w celu pokrycia kosztów utrzymania. Takie osoby unikają zakładania firm i wolą rozliczać przychody prywatnie za pomocą prostego ryczałtu.

Obecny na obradach wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys jednoznacznie rozwiał te obawy. Przedstawiciel rządu zapewnił, że nowa ustawa o najmie krótkoterminowym nie ingeruje w przepisy podatkowe i nie zmusza właścicieli do zakładania działalności gospodarczej w celu wynajmowania lokali turystom. Oznacza to zachowanie dotychczasowych zasad rozliczeń dla osób fizycznych nieprowadzących firmy. Jest to niezwykle istotna wiadomość dla każdego, kto traktuje udostępnianie mieszkania wyłącznie jako dodatkowe źródło zasilenia domowego budżetu.

Nowa ustawa o najmie krótkoterminowym a prywatne akademiki i apartamentowce

Mimo jasnych deklaracji w sprawie braku obowiązku rejestracji firmy i teoretycznie lepszych narzędzi dla spółdzielni, choć samo zebranie kilkutysięcznego kworum wciąż brzmi jak kpina z mieszkańców, w przepisach pozostaje poważna luka. Dotyczy ona statusu prawnego obiektów łączących różne funkcje, które nie są standardowymi blokami mieszkalnymi. Ten problem od dawna budzi ogromny niepokój wśród inwestorów oraz firm deweloperskich.

Wątpliwości koncentrują się wokół dwóch kategorii budynków. Pierwszą z nich są prywatne akademiki, które w trakcie roku akademickiego służą studentom, natomiast latem zamieniają się w obiekty dla turystów. Drugą grupę stanowią apartamentowce łączące pod jednym dachem różne formy wynajmu, od krótkoterminowego na doby, przez średnioterminowy dla pracowników kontraktowych na kilka miesięcy, aż po długoterminowy przeznaczony do stałego zamieszkania.

Uznanie usługi hotelarskiej za pobyt trwający maksymalnie 30 dni wpycha tego typu nieruchomości w prawną szarą strefę. Brakuje jasności, czy należy je klasyfikować jako budynki mieszkalne, czy jako obiekty turystyczne. Branża deweloperska żywi obawy, że nieprecyzyjne zapisy nowej ustawy o najmie krótkoterminowym dadzą samorządom pretekst do blokowania pozwoleń na budowę inwestycji o mieszanym przeznaczeniu.

Kwestia ta powróciła podczas senackiej debaty i została potraktowana z należytą powagą. Zarówno senatorowie, jak i reprezentanci Ministerstwa Sportu i Turystyki przyznali, że problem wymaga głębszego przeanalizowania. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeszcze w trakcie prac w Senacie zgłoszone zostaną kolejne poprawki precyzujące status hybrydowych nieruchomości. Jest to niezwykle istotne zagadnienie dla rynku w największych miastach, gdzie realizuje się najwięcej takich projektów, a ostateczne rozstrzygnięcia poznamy podczas listopadowego głosowania w Senacie.

Źródło: inwestycjewkurortach.pl, platforma X.

Czy znasz Podlaskie lepiej niż przeciętny turysta? Sprawdź się w quizie
Pytanie 1 z 5
Ile parków narodowych znajduje się w województwie podlaskim?
Architektura. Prezes Krajowego Zasobu Nieruchomości - Mieszkania społeczne mają uzupełnić ofertę rynku, a nie zastąpić deweloperów.

ROLKI