Koniec opłat na autostradzie A4 Katowice-Kraków. Znikną też uciążliwe bramki

Zbliża się przełomowy moment dla osób podróżujących na trasie A4 między Katowicami a Krakowem. W przyszłym roku, gdy wygaśnie trwająca trzy dekady umowa koncesyjna, zmotoryzowani poruszający się autami osobowymi oraz motocyklami przestaną płacić za przejazd. Droga trafi pod skrzydła GDDKiA, co oznacza ostateczne pożegnanie z punktami poboru opłat.

Samochody jadące autostradą A4 w stronę Krakowa obok tablic informacyjnych. O darmowych przejazdach przeczytasz na Eska.
Autor: Zaremba Kasia / Super Express

Kiedy autostrada A4 Katowice-Kraków przejdzie w ręce państwa?

Przełomowa modyfikacja na kluczowym szlaku komunikacyjnym kraju staje się powoli faktem. Porozumienie zawarte ze spółką Stalexport Autostrada Małopolska, sprawującą pieczę nad drogą od trzydziestu lat, kończy się dokładnie 15 marca 2027 roku. Dzień później państwo polskie zacznie w pełni zarządzać 61-kilometrowym fragmentem trasy, a odpowiedzialność za to ważne połączenie Śląska z Małopolską spadnie bezpośrednio na barki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Oddanie tak istotnej arterii po trzech dekadach użytkowania jest niezwykle złożonym wyzwaniem, do którego Ministerstwo Infrastruktury oraz GDDKiA podchodzą z dużą uwagą. Zgodnie z zapowiedziami, przeprowadzone zostaną rygorystyczne audyty, aby zagwarantować państwu przejęcie infrastruktury w jak najlepszym stanie technicznym. Stanowisko rządu w tej kwestii bardzo jasno przedstawił wiceminister infrastruktury w rozmowie z serwisem dziennikzachodni.pl.

„Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad będzie musiała wziąć za to odpowiedzialność. Będzie porządny protokół zdawczo-odbiorczy” – przekazał wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski.

Darmowy przejazd i likwidacja bramek na autostradzie A4

Przejście drogi pod kontrolę państwowej instytucji zwiastuje ogromne ułatwienia, na które od dawna czekali użytkownicy tej trasy. Kluczową wiadomością jest całkowite anulowanie kosztów przejazdu dla samochodów osobowych i motocykli, co stanowi znaczącą ulgę dla podróżnych. Warto jednak zaznaczyć, że nowe zasady ominą kierowców pojazdów ciężarowych, na których wciąż będzie ciążył obowiązek uiszczania opłat w systemie e-TOLL. Zwieńczeniem tej rewolucji na drodze szybkiego ruchu będzie ostateczny demontaż punktów kasowych, co pozwoli kierowcom podróżować bez przymusowych postojów. Jak podają m.in. Radio ZET, portalsamorzadowy.pl, dziennikzachodni.pl oraz GDDKiA, zmiana ta wkrótce diametralnie poprawi przepustowość na południu Polski.

EKG 2026 - Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury

ROLKI