Karol Nawrocki korzystał z pokoju gościnnego w IPN i nie płacił! Rachunek? 55,2 tys. zł

2026-08-11 8:21

Najwyższa Izba Kontroli wskazała na 55,2 tys. zł nienaliczonych opłat za pokój gościnny, z którego Karol Nawrocki korzystał jako prezes IPN. Chodzi o czynsz i media od października 2022 r. Instytut tłumaczy, że również poprzednich prezesów nie obciążano takimi kosztami.

Karol Nawrocki przemawia do mikrofonów. O raporcie NIK w sprawie finansów IPN przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Marcin Gadomski
  • Najwyższa Izba Kontroli obnażyła nieprawidłowości w zarządzaniu środkami w Instytucie Pamięci Narodowej.
  • Były szef IPN, Karol Nawrocki, mieszkał w pokoju gościnnym bez ponoszenia kosztów. NIK oszacowała tę sumę na ponad 55 tys. zł.
  • Instytut twierdzi, że to ugruntowana tradycja, ale kontrolerzy nie mają wątpliwości – takie działania naruszają prawo.

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła finanse Instytutu Pamięci Narodowej i zwróciła uwagę na kwestię dotyczącą obecnej głowy państwa. Z opublikowanego raportu na temat realizacji budżetu w 2025 roku jasno wynika, że instytucja nie pobierała od Karola Nawrockiego opłat za pokój. Inspektorzy obliczyli, że łącznie z mediami daje to sumę 55,2 tys. zł.

Karol Nawrocki zajmował pomieszczenia od października 2022 roku, sprawując funkcję szefa Instytutu. Prezesem IPN pozostał oficjalnie do 6 sierpnia 2025 roku, kiedy złożył prezydencką przysięgę. Z tego powodu kontrola zeszłorocznego budżetu objęła także czas jego urzędowania.

NIK podlicza koszty Karola Nawrockiego na ponad 55 tys. zł

Chodzi o pokój o powierzchni 71 mkw., zlokalizowany w centrali IPN. Dokument NIK wskazuje, że od jesieni 2022 roku, odkąd prezes zaczął z niego korzystać, nie pobierano od niego czynszu i opłat za media. Kontrolerzy podsumowali, że cała kwota to 55,2 tys. zł. Zdaniem NIK zaniechanie pobierania należności stanowiło naruszenie zasad określonych w art. 44 ustawy o finansach publicznych.

To bardzo poważny zarzut, bo sprawa dotyczy państwowego podmiotu opłacanego z budżetu. W raporcie zapisano też, że IPN zignorował wnioski pokontrolne z wcześniejszych audytów.

Instytut Pamięci Narodowej broni byłego prezesa. „Zgodnie ze zwyczajem”

Instytut odniósł się do zarzutów NIK. Według słów pierwszego wiceprezesa IPN, Karol Nawrocki nie korzystał ze specjalnych przywilejów, a jego poprzednicy również mieli udostępniane takie pokoje za darmo. Władze IPN podkreślają, że wynikało to ze specyfiki pracy szefa instytucji, na którym spoczywały liczne obowiązki. Czas pracy prezesa był nienormowany, a jego zadania obejmowały także funkcje reprezentacyjne.

Jak przekazali przedstawiciele IPN, obowiązki prezesa zaczynały się bladym świtem i trwały do późnych godzin nocnych. Pokój służył zatem przede wszystkim pracy, a nie zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych. Instytut dowodził, że udostępnienie lokum było konieczne do zapewnienia szefowi odpowiednich warunków do pracy.

QUIZ wielka płyta w PRL-u. Jak mieszkało się w Polsce Ludowej? Każdy to zna?
Pytanie 1 z 10
Piosenka z wielkiej płyty:
EKG 2026 - Mariusz Haładyj, prezes NIK