Donald Tusk ostro o wielkim skandalu. W tle ponad miliard złotych

Poważne problemy w Orlenie stały się tematem brytyjskiego dziennika "Financial Times". Do publikacji odniósł się Donald Tusk, który określił sytuację jako "wstyd na cały świat". Szwajcarska spółka Orlenu miała stracić gigantyczną kwotę, sięgającą 1,6 miliarda złotych. Sprawą interesuje się już prokuratura.

Premier Donald Tusk przemawia do mikrofonu. O jego reakcji na skandal w spółce Orlen przeczytasz na Eska.
Autor: Art Service/Super Express
  • Ostra reakcja premiera Donalda Tuska na publikację "Financial Times".
  • Na czym dokładnie polegała afera w Orlen Trading Switzerland?
  • Międzynarodowe tło sprawy i zapowiedź działań prokuratury.

Donald Tusk o aferze w Orlenie: „Wstyd na cały świat”

Szef polskiego rządu w mocnych słowach odniósł się do doniesień prasowych dotyczących Orlenu. Donald Tusk skomentował artykuł, który ukazał się na łamach "Financial Times", odsłaniający kulisy działalności szwajcarskiej filii polskiego koncernu paliwowego. Premier ocenił, że jest to jeden z najpoważniejszych skandali w dziejach Polski.

„Wstyd na cały świat. Financial Times pisze o jednym z największych skandali w historii naszego kraju i cały świat o tym czyta (...) pojawiły się setki publikacji na świecie chwalących Polskę, co udało nam się osiągnąć (...) I taki cios”

Portal Interia Biznes zaznacza, że problem wiąże się z gigantycznym obciążeniem dla polskich podatników. Wynika z tego, że straty wynikające z działań Orlenu wyliczono na kwotę 1,6 miliarda złotych, czyli blisko 424 milionów dolarów. Środki te po prostu przepadły, co rodzi pytania o jakość nadzoru nad państwowymi podmiotami w okresie rządów poprzedniej ekipy.

Na czym polega afera w Orlen Trading Switzerland?

Kluczowym elementem skandalu jest umowa zawarta pod koniec ubiegłego roku. W dniu 29 listopada firma Orlen Trading Switzerland (OTS) podpisała porozumienie z dubajską firmą Hannon International. Zgodnie z umową, spółka miała nabyć 6 milionów baryłek ropy z Wenezueli za sumę 345 milionów dolarów.

Niestety, wspomniany surowiec nigdy nie dotarł do kraju. Z informacji zgromadzonych w toku śledztwa wynika, że Orlen Trading Switzerland przelał ogromne środki bez właściwych gwarancji, a sam pośrednik nagle zniknął. Skutkiem tego były straty finansowe wyliczone na 424 miliony dolarów, co w przeliczeniu daje około 1,6 miliarda złotych.

Donald Tusk zwrócił uwagę, że w sprawę zaangażowani byli „dziwni pośrednicy – Palestyńczyk, Chińczyk, Wenezuelczyk”, a do transakcji wykorzystano kryptowaluty. Sytuację dodatkowo zaciemnia fakt, że ówczesny prezes Orlenu, Daniel Obajtek, posiada obecnie immunitet jako poseł do Parlamentu Europejskiego.

Co dalej ze śledztwem w sprawie afery w Orlenie?

To nie koniec rewelacji w tej sprawie. Donald Tusk zapowiedział, że zlecił prokuratorowi generalnemu Waldemarowi Żurkowi zaprezentowanie pełnego, możliwego do ujawnienia obrazu tej sytuacji. Celem rządu jest bezpośrednie informowanie obywateli, by o szczegółach dowiadywali się od krajowych władz, a nie z doniesień mediów zagranicznych.

Według premiera sprawa ta wykracza poza granice Polski i ma wymiar międzynarodowy. Zaznaczył on, że w aferze pojawia się „magiczny trójkąt”, łączący nieczyste biznesy paliwowe, rynki wirtualnych walut oraz przedstawicieli poprzednich władz. W ocenie Tuska, incydent w Orlenie może być powiązany z innymi podejrzanymi sprawami, z którymi nie poradzili sobie politycy Prawa i Sprawiedliwości.

QUIZ. PKN Orlen. Czy wiesz wszystko na temat największej firmy w Płocku?
Pytanie 1 z 10
W którym roku powstał PKN Orlen (pod inną nazwą)?

„Nie mam dzisiaj żadnych wątpliwości (...) wszystko układa się w ponurą całość. Oprócz magicznego trójkąta, gdzie są kryptowaluty, brudne interesy na paliwach i PiS, i do tego konsekwentne blokady ze strony prezydenta dotyczące tych dwóch interesów”

Szef rządu stwierdził także, że niedawne decyzje prezydenta Andrzeja Dudy mogą mieć związek z „siecią brudnych interesów”. Dodał, że rozmawiał już z prokuratorem generalnym na temat toczącego się postępowania. Jak się okazuje, część zamieszanych w ten skandal usłyszała już zarzuty, a niektórzy przebywają obecnie w Dubaju. Pokazuje to, że prokuratura nie próżnuje i w najbliższym czasie można spodziewać się kolejnych informacji na temat tej sprawy, w której straty wyniosły 1,6 mld zł.

SPOWIEDŹ OBAJTKA! CZY ZDRADZIŁ MORAWIECKIEGO? CO Z POLEXITEM I ORLENEM? | Miziołek & Olczyk

Rolki