Biedronka i Lidl wiedzą, jak skłonić cię do zakupów. Nowe dane o zachowaniach klientów

2026-05-19 8:33

Wybierasz się do Biedronki po kilka podstawowych produktów, a do kasy podchodzisz z po brzegi wypełnionym koszykiem? Wiele wskazuje na to, że nie ma w tym przypadku. Sieci handlowe coraz skuteczniej stosują reklamy przy półkach i kasach, aby oddziaływać na wybory klientów w kluczowym momencie zakupów. Najnowszy raport dowodzi, że konsumenci faktycznie to dostrzegają.

Sklepy w piątek czynne nawet do godz. 23. Do której otwarta jest Biedronka czy Lidl?

i

Autor: Canva.com Wejścia do sklepów Biedronka i Lidl, symbolizujące wpływ reklam na decyzje zakupowe klientów. Nowoczesne budynki dyskontów z dużymi witrynami, odzwierciedlające strategie marketingowe, o których przeczytasz więcej na portalu Super Biznes.

Nowe badanie o zakupach w dyskontach

Najnowsze analizy dowodzą, że popularne sieci handlowe coraz intensywniej oddziałują na wybory konsumentów, wykorzystując do tego reklamy umieszczane bezpośrednio na terenie sklepów. Okazuje się, że blisko połowa kupujących (47,4 proc.) dostrzega tego typu komunikaty, co często prowadzi do nieplanowanych wydatków. W ten sposób dyskonty zamieniają się w potężne nośniki reklamowe. Warto przyjrzeć się, w jaki sposób subtelne zabiegi marketingowe wpływają na zawartość naszych koszyków i zastanowić się, czy umiemy im się oprzeć.

Badanie przeprowadzone przez UCE Research pokazuje, że reklamy na sklepowych ekranach są zauważane już przez 47,4 proc. klientów. Oznacza to, że niemal połowa konsumentów robiących zakupy w takich dyskontach jak Biedronka czy Lidl zwraca uwagę na wyświetlane promocje. Specjaliści z branży handlowej są zgodni — sklepy coraz skuteczniej zabiegają o uwagę klienta w chwili, gdy podejmuje on ostateczną decyzję o zakupie.

Reklamy między półkami kuszą klientów

Jeszcze nie tak dawno reklamy kojarzono przede wszystkim z telewizją czy internetem, jednak obecnie coraz większą rolę odgrywa przestrzeń samego sklepu. Ekrany zainstalowane przy kasach, promocje prezentowane tuż obok produktów czy komunikaty o „super okazjach” to już stały element krajobrazu w dyskontach.

Z raportu wynika, że reklamy osiągają największą skuteczność dokładnie w momencie, gdy klient znajduje się przed półką i zastanawia się nad wyborem towaru. Sieci handlowe starają się w ten sposób wpłynąć na ostateczną decyzję zakupową w ułamku sekundy.

Eksperci podkreślają, że choć konsumenci często mają przygotowaną listę zakupów, pod wpływem sklepowych reklam nierzadko decydują się na zakup produktów, których w ogóle nie planowali nabyć.

Psychologia zakupów w Biedronce i Lidlu

Wcześniejsze analizy UCE Research wykazały, że aż 90 proc. konsumentów przyznaje się do impulsywnych zakupów. Właśnie dlatego reklamy wyświetlane w przestrzeni sklepowej są niezwykle pożądane przez sieci handlowe i producentów. Giganci tacy jak Biedronka czy Lidl inwestują coraz większe środki w nowoczesne rozwiązania reklamowe wewnątrz swoich placówek, obejmujące nie tylko tradycyjne promocje cenowe, ale też nowoczesne nośniki i komunikaty precyzyjnie dostosowane do zachowań kupujących.

Analitycy rynku retail media zwracają uwagę, że współczesne sklepy zaczynają funkcjonować jak niezależne platformy reklamowe. Posiadają bowiem gigantyczną przewagę — dysponują dokładną wiedzą na temat rzeczywistych zakupów i zachowań konsumentów w sklepie.

Klienci nieświadomi reklam w dyskontach

Raport obnaża również inne zjawisko. Ponad 31 proc. ankietowanych deklaruje, że nie zwraca uwagi na reklamy podczas robienia zakupów, a z kolei ponad 21 proc. w ogóle nie potrafi sobie przypomnieć, czy widziało w sklepie jakiekolwiek komunikaty reklamowe.

Specjaliści wyjaśniają, że wielu klientów naturalnie filtruje docierające do nich bodźce i ignoruje część przekazów, co jednak nie oznacza braku ich skuteczności. Przeciwnie — część komunikatów reklamowych może oddziaływać na decyzje zakupowe w sposób całkowicie podświadomy.

Według twórców raportu, kluczem do sukcesu jest optymalne rozmieszczenie ekranów i dostosowanie reklam do konkretnego etapu zakupów. Jeśli klient natrafi na informację o promocji dokładnie w momencie dokonywania wyboru, prawdopodobieństwo, że skusi się na dodatkowy produkt, znacząco rośnie.

Sklepy zarabiają na reklamach

Eksperci zauważają również, że dla sieci handlowych reklamy w sklepach stają się coraz ważniejszym źródłem przychodów. Na rynkach wysoko rozwiniętych, np. w USA, giganci pokroju Walmartu i Amazona od lat z powodzeniem rozwijają własne systemy reklamowe, które generują miliardowe zyski.

Chociaż polski rynek dopiero wkracza w tę fazę, kierunek zmian jest oczywisty. Osoby robiące zakupy w Biedronce, Lidlu czy innych dużych dyskontach będą coraz częściej wystawione na działanie reklam wyświetlanych w bezpośrednim sąsiedztwie sklepowych półek.

Badanie UCE Research zostało przeprowadzone w okolicy blisko 80 placówek handlowych. Ankieterzy rozmawiali z klientami wychodzącymi ze sklepów, a w badaniu wzięło udział około tysiąca osób w przedziale wiekowym od 18 do 65 lat.

Rafał Brzoska, prezes i założyciel Inpost [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u