Spis treści
Pożar w rosyjskim Kstowie po nocnym ataku ukraińskich dronów
Bezzałogowce uderzyły nocą w kompleks rafineryjny w miejscowości Kstowo, położonej w odległości około 800 kilometrów od ukraińskiej granicy. Jak donoszą ukraińskie media, na terenie trafionego obiektu wybuchł pożar. Świadkowie z okolicznych terenów słyszeli odgłosy wybuchów, a w kilku punktach zakładu pojawił się ogień.
Informacje o uderzeniu potwierdził Gleb Nikitin, pełniący funkcję gubernatora obwodu niżnonowogrodzkiego. Urzędnik przyznał, że wskutek ataku ukraińskich maszyn zakład przemysłowy zlokalizowany w rejonie Kstowa doznał „znacznych zniszczeń”. Przedstawiciel władz nie ujawnił jednak dokładnej skali odniesionych strat, ani tego, ile czasu zajmie naprawa powstałych uszkodzeń.
Rafineria Łukoilu i zakład NORSI na celowniku bezzałogowców
Dziennikarze portalu The Kyiv Independent podają, że celem operacji mogła być należąca do koncernu Łukoil rafineria albo zakład NORSI. Inne redakcje z Ukrainy, w tym agencja Unian oraz Ukraińska Prawda, jednoznacznie wskazywały na obiekt zarządzany przez firmę Łukoil.
Wspomniane przedsiębiorstwo zalicza się do największych tego rodzaju zakładów na terenie całej Rosji. Z danych przywoływanych przez tamtejsze media wynika, że rafineria przerabia rocznie około 17 milionów ton ropy, co przekłada się na blisko 340 tysięcy baryłek każdego dnia. Pod względem możliwości przerobowych obiekt ten zajmuje czwarte miejsce w kraju.
Panika i kolejki na stacjach paliw w Rosji po uderzeniu dronów
Doniesienia o uderzeniu w infrastrukturę wywołały wyraźny niepokój wśród lokalnej społeczności. Ukraińskie kanały informacyjne relacjonowały, że Rosjanie zaczęli tłumnie przyjeżdżać na stacje benzynowe, ponieważ obawiali się nagłych przerw w dostawach paliwa.
Na platformach społecznościowych szybko opublikowano filmy ukazujące sznury czekających na tankowanie pojazdów. W sieci zamieszczano także fotografie kierowców nalewających paliwo na zapas do kanistrów. Brakuje jednak niezależnych źródeł potwierdzających, że w całym obwodzie faktycznie zabrakło benzyny lub oleju napędowego.
Seria ataków Ukrainy na rosyjskie rafinerie i przemysł naftowy
Wydarzenia z Kstowa to element szerszej kampanii wymierzonej w rosyjski sektor naftowy. Ukraińcy regularnie wysyłają drony nad zakłady przetwarzające ropę naftową, gdyż ich uszkodzenie utrudnia bieżącą produkcję paliw i uderza w stabilność tamtejszej energetyki.
To nie pierwsze takie zdarzenie w tym miejscu, ponieważ do analogicznego uderzenia na Kstowo doszło 26 sierpnia. Bezzałogowce trafiły wówczas w rafinerię NORSI, która przez odniesione uszkodzenia musiała na pewien czas całkowicie zawiesić swoją działalność.
W minionych dniach bezzałogowce z Ukrainy brały na cel również infrastrukturę przemysłową w innych rosyjskich regionach. W sobotę maszyny uderzyły w mieszczącą trzy rafinerie Północną Strefę Przemysłową w Ufie, natomiast dzień wcześniej atak wywołał pożar zakładu w Nowokujbyszewsku na terenie obwodu samarskiego.