Andrzej Domański o programie CPN. Jasny sygnał w sprawie cen paliw

2026-04-20 9:35

Co dalej z niższymi cenami paliw? Minister finansów Andrzej Domański zajął stanowisko w sprawie przyszłości rządowego wsparcia dla kierowców. Jego zdaniem, rezygnacja z programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) w pierwszych tygodniach maja byłaby przedwczesna. To kluczowa deklaracja w obliczu wygasających pod koniec kwietnia przepisów.

Andrzej Domański

i

Autor: MAREK KUDELSKI/SE Minister finansów Andrzej Domański w garniturze z krawatem, obok rozłożone banknoty o nominałach 10, 20, 50, 100, 200 złotych. Zdjęcie ilustruje temat przedłużenia programu Ceny Paliwa Niżej, o czym przeczytasz na Super Biznes.
Radio ESKA Google News

Program CPN a ceny paliw. Ważna deklaracja ministra finansów

Zmotoryzowani mogą chwilowo odetchnąć z ulgą, ponieważ gabinet Donalda Tuska nie zamierza nagle rezygnować z rozwiązań obniżających ceny na stacjach paliw. W poniedziałek szef resortu finansów, Andrzej Domański, otwarcie wypowiedział się na temat dalszych losów państwowej pomocy, której termin obowiązywania mija z końcem kwietnia.

To niezwykle istotne oświadczenie. Andrzej Domański stwierdził, że wycofanie się z mechanizmu Ceny Paliwa Niżej (CPN) na początku maja byłoby krokiem przedwczesnym. Wypowiedź ministra wyraźnie wskazuje, że rządzący planują wydłużenie okresu obowiązywania tarczy antyinflacyjnej, zabezpieczającej kierowców przed drastycznymi wzrostami cen ropy na globalnych rynkach. Informacja ta ma kluczowe znaczenie, ponieważ bez kontynuacji osłon państwowych, koszty tankowania po weekendzie majowym mogłyby drastycznie podskoczyć ze względu na przywrócenie standardowych stawek VAT i akcyzy.

Zasady działania programu Ceny Paliwa Niżej i obciążenie budżetu państwa

Rządowa inicjatywa Ceny Paliwa Niżej (CPN) stanowi reakcję na rynkowe turbulencje w skali makroekonomicznej. W następstwie eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, ceny surowca poszybowały, co błyskawicznie przełożyło się na koszty ponoszone przez kierowców na stacjach. W celu zminimalizowania odczuwalności tych wzrostów, pod koniec marca ekipa Donalda Tuska uruchomiła specjalny pakiet osłonowy, opierający się na trzech kluczowych filarach:

  • redukcji stawki podatku VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc.,
  • zmniejszeniu akcyzy do minimalnego progu dozwolonego w Unii Europejskiej (o 29 gr na litrze benzyny oraz 28 gr na litrze diesla),
  • wdrożeniu maksymalnych cen, które resort energii weryfikuje i zatwierdza każdego dnia.

Utrzymywanie obniżonych kosztów tankowania stanowi gigantyczne obciążenie dla państwowej kasy. Koszty funkcjonowania programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) pochłaniają z budżetu imponującą kwotę 1,6 mld zł w skali miesiąca, jednak Andrzej Domański zapewnia, że na obecnym etapie nowelizacja ustawy budżetowej nie jest konieczna. Minister finansów podkreśla, że w przypadku braku tarczy osłonowej obywatele znacznie dotkliwiej odczuliby skok cen na pylonach, co w konsekwencji uderzyłoby w konsumpcję wewnętrzną i całą gospodarkę kraju.

Maksymalne ceny paliw ustalone przez Ministerstwo Energii. Ile kosztuje tankowanie?

Oświadczenia Andrzeja Domańskiego mają wagę polityczną, jednak dla zmotoryzowanych najistotniejsze są liczby widniejące na stacjach paliw. Państwowy mechanizm interwencyjny opiera się na codziennych (w dni robocze) komunikatach Ministerstwa Energii, w których publikowane są pułapy cenowe. To właśnie te odgórne regulacje, a nie mechanizmy rynkowe, definiują górną granicę kosztów, jakie ponosimy podczas uzupełniania baku.

Według najświeższego rozporządzenia, obowiązującego łącznie z poniedziałkiem, maksymalne stawki na stacjach są niższe w porównaniu do ubiegłotygodniowych notowań. Aktualne limity prezentują się następująco:

  • Benzyna 95: maksymalnie 6,03 zł za litr,
  • Benzyna 98: maksymalnie 6,57 zł za litr,
  • Olej napędowy (diesel): maksymalnie 7,07 zł za litr.

To właśnie funkcjonowanie mechanizmu Ceny Paliwa Niżej (CPN) sprawia, że pomimo globalnych zawirowań rynkowych, stawki na rodzimych stacjach są sztucznie hamowane. Gdyby nie ta bezpośrednia ingerencja państwa oraz cięcia podatkowe, wydatki kierowców na stacjach paliw byłyby nieporównywalnie wyższe.

Pieniądze to nie wszystko - Michał Rado
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u