Meghan Markle NIGDY nie planuje wrócić do Anglii! Królowa o tym wie?

2020-01-14 13:59 kp
Meghan Markle
Autor: Doug Peters/Press Association/East News

Gdy dwa dni po powrocie z Kanady do Anglii i ogłoszeniu decyzji o odejściu z monarchii Meghan Markle wsiadła w powrotny samolot do Ameryki Północnej, nie było wątpliwości, że nie zależy jej już na przychylności Brytyjczyków. Czy słowa o "dzieleniu czasu między Anglię i Amerykę" były prawdziwe? Meghan już nigdy nie chce wrócić na Wyspy!

Kwestia rezygnacji księcia Harry'ego i Meghan Markle z funkcji w rodzinie królewskiej to wciąż najgorętszy temat w Wielkiej Brytanii. Dzień po tym, jak królowa spotkała się z księciem Harrym i wydała oświadczenie o wsparciu dla jego decyzji, kwestia przyszłości Sussexów wciąż pozostaje niewiadoma. Pytań jest sporo - między innymi o to, kto będzie płacił za ochronę książąt po ich odejściu z monarchii.

Nie wiadomo też, gdzie książę Harry i jego żona planują mieszkać. Choć na swojej oficjalnej stronie internetowej para ogłosiła, że w Anglii nadal będzie zamieszkiwać we Frogmore Cottage, nie podoba się to większości komentatorów - Brytyjczycy uważają, że skoro para nie wykonuje swoich obowiązków, nie należy im się prawo do mieszkania w wyremontowanym za 2,4 mln funtów z budżetu państwa pałacyku.

Wiele wskazuje jednak na to, że problem Frogmore Cottage rozwiąże się sam. Choć bowiem w swoim oświadczeniu para ogłosiła, że chce dzielić swój czas między Anglię i Amerykę, brytyjskie tabloidy donoszą, że Meghan Markle absolutnie nie bierze pod uwagę powrotu do Wielkiej Brytanii. Przypomnijmy, że księżna Sussexu wróciła do Kanady zaledwie trzy dni po powrocie z sześciotygodniowego urlopu, a w spotkaniu z królową Elżbietą II brała udział za pośrednictwem sieci.

Zachowanie Meghan Markle jest doskonale zrozumiałe dla jej fanów. Meghan i jej mąż już od dawna nie ukrywali, że trudno im znieść nagonkę ze strony brytyjskich tabloidów. Informatorzy związani z monarchią od miesięcy donosili, że żona księcia Harry'ego nie zaaklimatyzowała się w Anglii i nie przyzwyczaiła do zasad panujących w rodzinie królewskiej. Wygląda więc na to, że deklaracja życia zarówno w Anglii jak i w Ameryce to tylko chwyt, który miał nieco osłabić i tak ostrą wymowę oświadczenia pary. Meghan Markle postawiła mężowi sprawę jasno - nie ma mowy o mieszkaniu w Wielkiej Brytanii.

Meghan nie chce wychowywać Archiego w Wielkiej Brytanii i nie chce latać się tam i z powrotem. Będzie odbywała wizyty, ale to wszystko… Oni szukają stałego miejsca zamieszkania w Kanadzie. Powiedziała, że ​​chce domu na wsi w Whistler pod Vancouver i domu w Toronto.

- zdradził informator Daily Mail.

Spodziewaliście się, że tak to się potoczy?

NAJNOWSZE