Cheryl bała się, że jej syna podmienią w szpitalu! "To irracjonalne"

2019-11-08 11:57 kp
Cheryl
Autor: Invision/Invision/East News

Gdy dwa lata temu 34-letnia Cheryl urodziła syna, nie ukrywała, że jest najszczęśliwsza na świecie. Wokalistka od dawna marzyła o założeniu rodziny i wydawało jej się, że Liam Payne to idealny materiał na ojca. Szybko okazało się jednak, że muzycy mają inne priorytety, a dziś Cheryl wychowuje Beara samotnie.

Cheryl zdradziła, że jej największy strach tuż po porodzie syna był strach przed... podmianą dziecka. Ówczesna dziewczyna Liama Payne długo czekała, aż spełni swoje marzenie o rodzicielstwie - nie udało jej się stworzyć rodziny w dwóch poprzednich małżeństwach - więc gdy wreszcie została mamą, nie wyobrażała sobie, by ktoś oddzielił ją od maleństwa.

Jak gwiazda wspomina pierwsze chwile z dzieckiem?

Cheryl wspomina poród

Kiedy już go miałam, przede wszystkim nie pozwalałam lekarzom zabierać go z pokoju. Przeczytałam historię o zamianie dwóch dziewczynek przy narodzinach i wciąż miałam ją w głowie. To było tak irracjonalne ... Nie chciałam, żeby ktokolwiek mi go zabrał.

- przyznała.

Cheryl zdradziła też, imię Bear wymyśliła w szpitalu. Ponieważ gwiazda nie wspomniała o obecności Liama Payne, można wywnioskować, że najprawdopodobniej nie było go przy niej.

Kiedy byłam w szpitalu, wydawał takie dźwięki. Przychodzili lekarze, aby zobaczyć, co się dzieje, a on tak oddychał - całkiem słodko, ale nic niepokojącego. To był tylko on. Położna przychodziła i mówiła: „Jak tam mały miś?”. Nie miałam wcześniej imienia... Nie mogłam pozbyć się tego pseudonimu z głowy. Zastanawialiśmy się nad innymi, ale nie chciałam, żeby był trzecim takim samym w swojej klasie. Chciałem, żeby miał unikalne imię.

- dodała.

To jej się udało - gdy Cheryl i Liam Payne ogłosili, że syn nazywa się Bear Grey Payne, w sieci nie brakowało komentarzy i memów.

NAJNOWSZE