Rege-Jean Page o najtrudniejszych scenach w serialu Bridgertonowie. Będziecie zdziwieni!

2021-01-18 10:23 kp
Rege-Jean Page - Bridgertonowie
Autor: Everett Collection/East News

Bridgertonowie to absolutny hit Netflixa. O serialu opowiadającym o wyobrażonej brytyjskiej arystokracji z XIX wieku mówią wszyscy! Nic dziwnego - produkcja jest pełna romansów, intryg i gorących scen. W jednej z głównych ról w Bridgertonach widzimy Rege-Jean Page'a. Aktor zdradził, które sceny sprawiły mu najwięcej problemów. I wcale nie chodzi o te erotyczne!

Jeszcze kilka tygodni temu cały świat zachwycał się Gambitem Królowej z Marcinem Dorocińskim, który pojawił się na Netflixie, a już platforma ma nowy hit - serial Bridgertonowie. To historia wymyślonej arystokratycznej rodziny rodem z XIX-wiecznej Anglii, którą nakręcono na podstawie książek Julii Quinn. Perypetie rodziny Bridgertonów podbiły serca fanów, którzy już nie mogą się doczekać 2. sezonu serialu.

Swoją popularność Bridgertonowie zawdzięczaą nie tylko ciekawej historii i pięknym kostiumom, ale i pikantnym scenom, których w produkcji nie brakuje. W sieci mówi się zwłaszcza o tych z udziałem Rege-Jeana Page'a i Phoebe Dynevor, którzy wcielają się w jedne z głównych ról.

ESKA XD #014

Bridgertonowie - to było trudno zagrać

Aktorzy filmowi i serialowi zazwyczaj nie ukrywają, że granie scen erotycznych sprawia im szczególną trudność. Pikantne ujęcia wymagają sporo odwagi - aktorzy muszą przecież rozebrać się przy całej ekipie i symulować miłosne uniesienia. Okazuje się jednak, że dla Rege-Jeana Page'a trudniejsze były zupełnie inne sceny.

Jakie?

Najtrudniejsze momenty to bardzo, bardzo subtelne prztyczki i cierpienia nad stołem. Kiedy ktoś mówi coś, a ty nie możesz wybuchnąć, nie płaczesz z tego powodu, po prostu musisz wziąć to ukłucie prosto w serce i wyrazić to ruchem brwi lub sposobem, w jaki kroisz groszek.

- powiedział aktor.

Zwłaszcza jedna scena zapadła w pamięć Rege-Jeana Page'a.

W domu Bridgertonów jest taki moment, w którym wygląda na to, że jest to całkiem spokojna, wesoła scena. Jestem na obiedzie po raz pierwszy z tą rodziną. Naprawdę nie chcę tam być, ale nie można tego stwierdzić. Są tam dzieci i Wszyscy są szczęśliwi, bawią się i są akceptowani w takiej ciepłej i kochającej rodzinie, jakiej Simon nigdy nie miał. I nie jest to wyraźnie wypowiedziane w scenariuszu w tym momencie. Nikt tego nie powie. Ale to dla niego najważniejsza rzecz w tej scenie. Zamieszkanie w tej przestrzeni jest najtrudniejszą, ale i najbardziej satysfakcjonującą częścią.

- wspomina gwiazdor Bridgertonów.

Pamiętacie tę scenę?

NAJNOWSZE