"M jak miłość" straci widzów. "To mój ostatni odcinek"

2026-01-23 20:34

Źle się dzieje w "M jak miłość". Przez to, co wydarzy się w 1907. odcinku wielu widzów narzeka na wymysły scenarzystów, otwarcie krytykuje serial i... obwieszcza, że to już koniec oglądania. Co ich tak rozwścieczyło? Brak litości dla jednej z bohaterek i "kręcenie niepotrzebnej dramy".

M jak miłość - śmierć Franki rozwścieczyła widzów

i

Autor: TVP/ Materiały prasowe

Scenarzyści "M jak miłość" znęcają się nad widzami. A tak przynajmniej twierdzą widzowie, którzy poznali już tragiczny los Franki, która umrze w 1907. odcinku nie doczekawszy operacji.

"M jak miłość" - śmierć Franki rozwścieczyła widzów

Choć odcinek ze śmiercią Franki ukaże się w TVP2 dopiero 3 lutego, wieść o jej tragicznym losie obiegła już media, a fani "M jak miłość" nie są ani trochę zadowoleni. Jeśli nie jesteście zaznajomieni z tematem to streszczamy: w 1907. odcinku Franka czekać będzie na operację, gdy jej stan nagle drastycznie się pogorszy. Pielęgniarka wezwie lekarzy, którzy podejmą się desperackiej walki o życie Zduńskiej. Niestety polegną i Franka umrze w wyniku pęknięcia tętniaka aorty.

Ten obrót spraw i fakt, że w życiu Franki działy się ostatnio niemal same tragedie, rozwścieczył widzów "M jak miłość". Zarzucają scenarzystą przesadę, znęcanie się nad bohaterami i fanami oraz brak lepszych pomysłów na urozmaicenie fabuły. Niektórzy zapowiedzieli wręcz, że 1907. odcinek "M jak miłość" będzie ostatnim, który obejrzą, a później kończą swą przygodę z tym serialem. Oto przykładowe komentarze fanów:

Uśmiercenie Franki to najgłupszy pomysł. To jest już jakaś forma znęcania się nad widzem, postać Pawła oberwała od scenarzystów jak żadna mam wrażenie i ja jako oglądający mam serdecznie tego dość, w koło to samo, taki świetny happy end był , dziecko, budowa domu, można było z tego czerpać mnóstwo epizodów , to nie! ktoś wpadł na pomysł - chodźcie znowu zrobimy c*ujnie. Jestem bardzo, ale to bardzo wkurzona.

Tyle jest problemów chorób i nieszczęścia w życiu codziennym to chociaż w serialu dali byście trochę radości a nie horror za horrorem.

Tyle jest problemów chorób i nieszczęść. Po co ten wątek trudny? Nie lepiej zastąpić aktorkę? M jak masakraa w życiu codziennym.

Czy smutny los Franki i owładniętego rozpaczą wdowca Pawła rzeczywiście negatywnie odbije się na oglądalności "M jak miłość" i serial straci wielu widzów? Czas pokaże.

Dlaczego "1670" to najlepszy polski serial komediowy? | Commentary ESKA