Spis treści
Globalne kino i poruszające historie. Poznaliśmy filmy w Konkursie Debiutów Reżyserskich
Festiwal ToruńCamerimage po raz kolejny staje się miejscem, gdzie światło dzienne ujrzą dzieła młodych, obiecujących twórców. Ogłoszono właśnie skład Konkursu Debiutów Reżyserskich 2026, sekcji, która od lat odkrywa filmowe perełki i nazwiska, o których wkrótce może być głośno. W rywalizacji biorą udział pierwsze i drugie filmy reżyserów z całego świata, a tegoroczna selekcja zapowiada prawdziwą mieszankę gatunków i emocji. Konkurs, organizowany pod patronatem Stowarzyszenia Filmowców Polskich, słynie z promowania kina odważnego, w którym intelektualna swoboda łączy się z przenikliwym spojrzeniem na otaczającą nas rzeczywistość. Jakie historie zobaczymy tym razem? Przygotujcie się na podróż od Chin, przez Cypr, aż po Stany Zjednoczone.
Rekin ugotowany żywcem i głos nie z tego świata
Wśród tegorocznych propozycji nie brakuje filmów, które zaskakują już samym opisem. W chińskim „Atlantic Rhapsody” (reż. Kaifeng Zhong) pracownik supermarketu przypadkowo gotuje żywcem sklepowego rekina. To jednak dopiero początek surrealistycznych zdarzeń, które prowadzą go z powrotem do rodzinnego miasta po dwudziestu latach, gdzie wszystkie elementy układanki zaczynają łączyć się w niezwykłą symfonię. Równie intrygująco zapowiada się „Manhunt” (reż. Wayne Wapeemukwa) z Kanady. To inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o dwóch młodych mężczyznach uciekających od życia bez perspektyw. Ich podróż przez opustoszałe miasteczka sprawia, że granica między cyfrową ułudą a rzeczywistością zaczyna się zacierać, a poszukiwanie sensu przeradza się w przemoc.
Kobiety w walce o wolność i godność
Wiele konkursowych filmów skupia się na poruszających historiach kobiet. „The Blind Girl and an Elephant” (reż. Ishtiyak Ahmad Zihad) przenosi nas do ogarniętej pandemią wioski w Bangladeszu, gdzie trzy dziewczyny marzą o ucieczce od przymusowych małżeństw i publicznego upokorzenia. Jedna z nich, niewidoma Momi, wyrusza w duchową podróż, kierując się wizją tajemniczego słonia, który staje się symbolem nadziei. Z kolei „The Education of Jane Cumming” (reż. Sophie Heldman) to oparty na faktach dramat osadzony w Edynburgu w 1810 roku. Dwie nauczycielki stają się bohaterkami skandalu, gdy jedna z uczennic oskarża je o romans. Film opowiada o odwadze, by w świecie pełnym uprzedzeń stanąć w obronie prawdy. Podobne tematy porusza francusko-włoski „The Golden Age” (reż. Bérenger Thouin), którego bohaterka, Jeanne, na tle wielkich przemian XX wieku walczy o własną wolność i prawo do samostanowienia. Na uwagę zasługuje również „A Girl Unknown” (reż. Jing Zou), historia młodej Chinki, która dorastając w trzech różnych rodzinach, za każdym razem otrzymywała nowe imię i tożsamość. To opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie i mierzeniu się z ciężarem przeszłości.
Wzruszające historie o ludzkich więziach
Nie zabraknie też opowieści o nieoczekiwanych relacjach. W cypryjsko-luksembursko-greckim filmie „The Lion at My Back” (reż. Tonia Mishiali) losy splatają nastoletnią senegalską azylantkę i Cypryjkę wychodzącą z nałogu. Ich znajomość, początkowo oparta na wzajemnym wykorzystaniu, z czasem przeradza się w więź przypominającą relację matki i córki. W amerykańskim „Josephine” (reż. Beth de Araújo) śledzimy losy ośmioletniej dziewczynki, która staje się świadkiem przestępstwa. Dziecko próbuje odreagować traumę przez niepokojące zachowanie, usiłując odzyskać poczucie bezpieczeństwa, którego nie potrafią jej dać dorośli.
Od kieszonkowca z Nowego Jorku po zdobywcę Everestu
W konkursie znalazło się też miejsce na kino z wielkimi nazwiskami i historiami opartymi na faktach. W „The Only Living Pickpocket in New York” (reż. Noah Segan) zobaczymy Johna Turturro w roli Harry’ego, nowojorskiego cwaniaka starej daty, który próbuje odnaleźć się w świecie kart kredytowych i kryptowalut. Z kolei „Tenzing” (reż. Jennifer Peedom) opowiada mało znaną historię Tenzinga Norgaya, himalaisty, który wraz z Edmundem Hillarym jako pierwszy zdobył Mount Everest. Film ukazuje nie tylko trudy wspinaczki, ale także napięcia wynikające z różnic pochodzenia i statusu społecznego, które na szczycie świata tracą znaczenie. Listę zamyka amerykański „Red Ink” (reż. Michael Christensen, Benjamin J Murray), w którym redaktor naczelny nowojorskiego dziennika musi sterować reakcją publiczną w obliczu nieznanej choroby ogarniającej świat, odkrywając, że manipulowanie prawdą może być groźniejsze niż samo zagrożenie.