Cezary Żak szczerze o zmarłym koledze z "Rancza". Jego słowa o Królikowskim chwytają za serce

Powrót popularnego serialu na ekrany bez wątpienia wzbudzi u widzów mnóstwo emocji, zwłaszcza że zabraknie w nim odtwórcy roli Kusego. W jednym z ostatnich wywiadów Cezary Żak postanowił wrócić wspomnieniami do zmarłego Pawła Królikowskiego. Jak się okazuje, obaj aktorzy znali się o wiele wcześniej, niż rozpoczęły się prace na planie uwielbianej produkcji.

Powrót "Rancza" wywołuje wspomnienia. Cezary Żak opowiedział o zmarłym koledze

Miłośnicy hitowej polskiej produkcji z ogromną niecierpliwością wyczekują premierowych epizodów. Po długiej przerwie cała obsada zjechała się na miejsce zdjęć, by kontynuować losy bohaterów z Wilkowyj. Wśród artystów ponownie zaangażowanych w ten projekt znajduje się oczywiście Cezary Żak. Ceniony gwiazdor raz jeszcze odegra postacie, które zdążyły zapisać się w pamięci widowni.

ZOBACZ TAKŻE: Najlepsze teksty Pawła Kozioła z "Rancza"! Przekonaj się w quizie, czy dokończysz powiedzonka byłego Wójta i Prezydenta!

Relacja gwiazd Rancza. Cezary Żak wspomina Pawła Królikowskiego

Rozmawiając o wznowieniu zdjęć do słynnej produkcji, nie da się pominąć osoby Pawła Królikowskiego. Zmarły aktor przez dekadę wcielał się w charyzmatycznego Kusego, tworząc jedną z najważniejszych kreacji w całym serialu. Jego odejście w 2020 roku wstrząsnęło nie tylko wiernymi widzami, ale przede wszystkim ekipą pracującą przy tytule. Podczas rozmowy z dziennikarzami magazynu "Party" Cezary Żak wyjawił, że początki jego relacji z Królikowskim mają korzenie we wrocławskim środowisku artystycznym. Panowie mieli też okazję współpracować na gruncie zawodowym na długo przed pierwszym klapsem w Wilkowyjach.

Przyszły odtwórca roli Kusego pobierał nauki we wrocławskiej uczelni teatralnej niedługo po tym, jak mury szkoły opuścił jego starszy kolega po fachu. Cezary Żak wyznał, że w tamtym okresie zatrudniono go jako asystenta wykładowcy, co pozwoliło im nawiązać pierwszy kontakt. Obaj twórcy poznali się więc jeszcze zanim skrzyżowały się ich ścieżki w hicie o mieszkańcach podlaskiej wsi. Artyści pielęgnowali znajomość, a ponowne spotkanie nastąpiło dopiero przy okazji kręcenia serialu, gdzie ich współpraca weszła na zupełnie nowy poziom. W wywiadzie dla serwisu "Party" aktor z uznaniem wypowiedział się na temat nieżyjącego przyjaciela, zwracając uwagę na jego etykę pracy oraz życzliwość.

Aktor grający podwójną rolę przyznał, że pierwsze wspólne doświadczenia z Pawłem Królikowskim miały miejsce w stolicy Dolnego Śląska. Według jego relacji późniejszy gwiazdor serialu kończył edukację artystyczną nieco później, a on sam asystował przy zajęciach, w których uczestniczył Królikowski.

Sonda
Czy wierzysz w życie po śmierci?

Znaliśmy się z Pawłem Królikowskim jeszcze z czasów wrocławskich. On kończył szkołę tam dwa lata chyba po mnie, czy trzy lata po mnie. Ja nawet przez moment byłem asystentem w szkole teatralnej we Wrocławiu i on był moim studentem. No i potem przez wiele lat utrzymywaliśmy kontakt we Wrocławiu, a potem tu znowu po wielu latach spotkaliśmy się na planie "Rancza". To była właśnie jedyna produkcja, w której ja się spotkałem z Pawłem tutaj w Warszawie. To był niezwykle profesjonalny aktor, bardzo miły kolega. Bardzo lubiłem z nim współpracować

Cezary Żak na planie Rancza

Rolki