Ania walczy, zbiórki trwają!

2020-11-17 11:13 Aleksandra Kanoniak
Ania
Autor: Archiwum Michał Orłowski

Jest mały sukces, ale do pełnej kwoty jeszcze wiele brakuje. Udało się uzbierać pierwszy milion dla 4,5 miesięcznej Ani która walczy z rdzeniowym zanikiem mięśni.

Wynik cieszy, ale tak naprawdę to kropla w morzu, bo terapia genowa kosztuje 9 milionów złotych.

Na początku ulga i radość, że w końcu się udało, trochę to trwało bo wszyscy mówili, że pierwszy milion jest bardzo trudny, a później już będzie łatwiej. Mamy też świadomość ogromu pracy jaką jeszcze trzeba wykonać, bo to jest tylko i wyłącznie pierwszy milion, a potrzeba ich ponad 9. Wiemy, że trzeba się każdego dnia starać, każdego dnia coś robić.

Mówił Michał Orłowski, tata Ani. Leku nie można kupić na raty, zatem w krótkim czasie potrzeba zebrać nieco ponad 9 milionów. Czas goni, bo Ania powinna dostać lek do szóstego miesiąca życia. Czyli najlepiej by było, aby na koncie dziewczynki cała suma widniała już 26 grudnia.

Terapia jest możliwa tylko i wyłącznie wtedy, kiedy fundacja zgromadzi całą kwotę, wtedy kontaktuje się z producentem i zakupuje ten lek. Ten lek w szpitalu w Lublinie jest podawany kroplówką.

W Zielonej Górze wiele osób włączyło się w pomoc dla małej Ani. Organizowane są zbiórki, prężnie działa też grupa licytacyjna na Facebooku. Już niebawem na zielona-gora.eska.pl kolejne informacje dotyczące pomocy dla Ani Orłowskiej.

Nie maseczki, nie przyłbice. Zobaczcie, co wymyślili Kanadyjczycy

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.