Zamknięcie schroniska „Happy Dog” w Sobolewie. Trwa pilna akcja ratowania i ewakuacji psów

2026-01-26 13:31

Po decyzji o likwidacji schroniska „Happy Dog” w Sobolewie ruszyła szeroko zakrojona akcja ratunkowa zwierząt. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt opublikował w nocy pierwsze fotografie psów odebranych z placówki i apeluje do właścicieli oraz osób gotowych do adopcji o pilny kontakt.

Akcja adopcyjna Sobolew

i

Autor: DIOZ/ Materiały prasowe

Ruszyła szeroka adopcja psów ze schroniska w Sobolewie

Po zamknięciu schroniska w Sobolewie służby i organizacje prozwierzęce rozpoczęły intensywne działania mające na celu zabezpieczenie losu przebywających tam psów. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt poinformował w mediach społecznościowych, że rozpoczęły się oględziny zwierząt, a wraz z komunikatem udostępniono pierwsze zdjęcia odebranych psów.

Organizacja zachęca osoby, które rozpoznają na fotografiach swoje zwierzęta, a także tych, którzy chcieliby pomóc poprzez adopcję, do zgłaszania się drogą mailową. DIOZ podkreśla, że każda informacja może pomóc w uporządkowaniu sytuacji i zapewnieniu psom bezpiecznego miejsca.

W akcję ewakuacyjną zaangażowało się kilka podmiotów zajmujących się ochroną zwierząt. Oprócz DIOZ-u w działaniach uczestniczyły m.in. Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt „Animals”, Fundacja dla Szczeniąt Judyta oraz Pogotowie dla Zwierząt. Współpraca miała umożliwić jak najszybsze wyprowadzenie zwierząt i rozdzielenie ich pomiędzy sprawdzone placówki lub domy tymczasowe.

Do zamknięcia schroniska przyczynili się protestujący

Decyzję o zamknięciu schroniska wydał w sobotę po południu Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie. Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem decyzji przed urzędem gminy Sobolew zgromadzili się protestujący, a następnie przenieśli się pod teren schroniska. Po zamknięciu placówki rozpoczęła się natychmiastowa ewakuacja psów.

Akcji towarzyszyło duże zamieszanie. Zwierzęta trafiały zarówno do innych schronisk, jak i bezpośrednio do osób deklarujących chęć adopcji. Część protestujących wyprowadzała psy samodzielnie, bez wcześniejszego sprawdzenia ich danych w ewidencji, choć formalnie czynności te miały być prowadzone wyłącznie przez wyznaczone organizacje.

Mazowiecka policja informowała wcześniej, że zgodnie z decyzją władz gminy psy miały zostać przekazane do schroniska na terenie województwa łódzkiego. Pojawiły się także doniesienia, że część zwierząt trafi do ośrodka w Wojtyszkach. Próby potwierdzenia tych informacji napotkały jednak trudności – kontakt z placówką okazał się niemożliwy.

Radio ESKA Google News