Dystrybutory pod lupą naukowców
Zespół naukowców z Loma Linda University w Stanach Zjednoczonych przeanalizował aż 70 badań z różnych części świata. Dotyczyły one mikrobiologicznej jakości wody pitnej pochodzącej z dystrybutorów instalowanych w domach, biurach, instytucjach publicznych, a także w barach i restauracjach. Badania obejmowały zarówno urządzenia korzystające z wymiennych butli, jak i te podłączone bezpośrednio do sieci wodociągowej, wyposażone w systemy filtrujące.
Wyniki okazały się niepokojące. W wielu przypadkach już kilka dni po dezynfekcji w dystrybutorach obserwowano wyraźny wzrost liczby bakterii – znacznie szybszy, niż wcześniej zakładano.
Dlaczego kranówka wypada lepiej?
Paradoksalnie, lepsze wyniki mikrobiologiczne często osiągała zwykła woda z kranu. Powodem są resztkowe ilości chloru, który działa bakteriobójczo i hamuje rozwój mikroorganizmów w instalacji. W dystrybutorach filtracja usuwa chlor, tworząc – jak podkreślają badacze – idealne warunki do namnażania się bakterii.
Autorzy przeglądu wskazują, że wewnętrzne przewody oraz wyloty dozujące powinny być dezynfekowane regularnie, co dwa do czterech tygodni, a w przypadku intensywnego użytkowania nawet co tydzień. Kluczowa jest także systematyczna wymiana filtrów i kontrola biofilmu gromadzącego się w instalacjach.
Potencjalne zagrożenie dla zdrowia
Kierujący badaniami dr Ryan Sinclair, profesor mikrobiologii środowiskowej, zwraca uwagę, że skuteczność dystrybutorów wody w dużej mierze zależy od konserwacji i praktyk sanitarnych. Gdy są one niewystarczające, urządzenia mogą nie tylko nie poprawiać jakości wody, ale wręcz sprzyjać ponownemu rozwojowi mikroorganizmów. W efekcie poziom zanieczyszczenia może być równy lub nawet wyższy niż w pierwotnym źródle wody kranowej.
Autorzy badania podkreślają, że w obliczu popularności dystrybutorów konieczna jest większa czujność, regularna konserwacja oraz dalsze badania. Tylko w ten sposób można ograniczyć potencjalne zagrożenia dla zdrowia publicznego i mieć pewność, że woda, po którą sięgamy, faktycznie jest bezpieczna.
Zobacz także: Jak uratować człowieka, gdy załamie się pod nim lód? Strażacy ćwiczyli różne scenariusze