Jakie gatunki zwierząt giną na polskich drogach?
Na polskich drogach giną przedstawiciele ponad połowy gatunków kręgowców lądowych. Wśród ofiar są zarówno pospolite jeże, kosy czy zaskrońce, jak i rzadkie i zagrożone gatunki, takie jak żółw błotny, ryś czy wąż Eskulapa - wynika z badań opublikowanych w „Scientific Reports”.
Badania, które przeprowadzono dzięki danym z Ogólnopolskiego Rejestru Kolizji Drogowych ze Zwierzętami, pokazują, że problem śmiertelności zwierząt na drogach dotyczy około 55% krajowych kręgowców lądowych. Najbardziej narażone są płazy, wśród których na drogach ginie aż 77% gatunków występujących w Polsce.
Dlaczego zwierzęta giną na drogach?
Drogi stanowią poważne zagrożenie dla dzikich zwierząt, które często nie są świadome niebezpieczeństwa. „Drogi są dla nas ogromnym udogodnieniem, bo pozwalają szybko się przemieszczać, ale dla dzikich zwierząt są poważnym zagrożeniem” - powiedział dr hab. Andrzej Wuczyński, prof. Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk.
Wśród ssaków, najczęściej ofiarami są jeże, które w obliczu zagrożenia zwijają się w kulkę, co na drodze staje się dla nich pułapką. Płazy, takie jak ropuchy szare, giną masowo podczas migracji sezonowych, a ich liczba na drogach jest szczególnie wysoka na odcinkach przecinających trasy migracji.
Jakie są możliwe rozwiązania problemu?
Eksperci podkreślają, że konieczne jest opracowanie skutecznych metod zapobiegania kolizjom. Obecnie stosowane są różne rozwiązania, takie jak przejścia dla zwierząt, jednak ich liczba jest niewystarczająca. „Nie możemy całej Polski obstawić płotkami i przejściami dla zwierząt, ani też ogrodzić wszystkich dróg” - stwierdził prof. Wuczyński.
Dla dużych zwierząt buduje się przejścia nad drogami, ale ze względu na wysokie koszty są one stosowane tylko w wybranych miejscach. Grodzenie dróg, choć skuteczne, tworzy bariery dla populacji zwierząt.
Jakie są dalsze kroki?
Naukowcy postulują utworzenie ogólnopolskiego systemu monitoringu, który pozwoliłby na regularne kontrolowanie wybranych odcinków dróg przez przeszkolonych wolontariuszy. „Nadrzędnym celem - zdaniem eksperta - nie jest jednak liczenie ofiar, ale poszukiwanie metod zapobiegania kolizji”.
Potrzebne są również działania na rzecz zwiększenia świadomości społecznej na temat problemu oraz wprowadzenie rozwiązań, które będą chronić zarówno duże, jak i małe gatunki zwierząt. Tylko w ten sposób można ograniczyć negatywny wpływ dróg na dziką przyrodę.
Źródło PAP.