Niezwykłe zjawisko nad polskim miastem. Zdarza się raz na 265 lat!

2021-06-24 8:57
Niezwykłe zjawisko nad Krakowem. Zdarza się raz na 265 lat!
Autor: Pixabay/bogitw Niezwykłe zjawisko nad Krakowem. Zdarza się raz na 265 lat!

Niezwykłe zjawisko nad polskim miastem miało miejsce we wtorek! Jak podaje oficjalny portal miejski – zdarza się raz na 265 lat! Chodzi o Kraków, który był jednym z kilku miast nad, którym przeszły intensywne opady deszczu. Okazuje się, że nad stolicą Małopolski doszło przy tym do czegoś nadzwyczajnego, co zdarza się niezwykle rzadko! Portal miejski publikuje również wideo z tego jak wyglądał Kraków podczas wtorkowej burzy!

Nad Małopolską, podczas ostatnich ulewnych opadów miało miejsce niezwykłe zjawisko. Oficjalny miejski portal, a dokładnie kraków.pl zapewnia, że to zdarza się raz na 265 lat! Przypomnijmy, że z wtorku na środę małopolscy strażacy wzywani byli w 534 razy. Najwięcej zgłoszeń, bo aż 413 – strażacy odebrali w Krakowie i pow. krakowskim. Za to w Myślenicach było ich już 20. W Wadowicach - 26, Proszowicach – 38. Interwencje były związane z usuwaniem połamanych gałęzi, zatkanych i niedrożnych przepustów, zalanych piwnic i garaży. Nikt nie został poszkodowany. Na miejskim portalu możemy także zobaczyć wideo z tego jak wyglądało miasto podczas ulewnych opadów.

CZYTAJ TAKŻE: OSTRZEŻENIA IMGW - burze z gradem niemal w całym kraju!

Niezwykłe zjawisko nad Krakowem. Zdarza się raz na 265 lat!

Jak podaje kraków.pl, oficjalny portal miejski, ostatni opad miał charakter zjawiska ekstremalnego, którego częstotliwość występowania szacuje się na raz na 265 lat. 

- Wysokość wtorkowego opadu osiągnęła aż 54 mm podczas 60 minut (54 litry/m2), co oznacza, że w tym czasie na Kraków spadła taka ilość wody, jak przez ostatnie dwa miesiące. Takie parametry kwalifikują wspomniany deszcz jako nawalny szóstego stopnia wg skali Chomicza. Należy mieć na uwadze, że tego rodzaju zjawiskom towarzyszy zwykle silny wiatr, powodujący nagromadzenie liści i gałęzi na ulicach, co z kolei wpływa na utratę drożności kratek i wpustów ulicznych.

Jak czytamy dalej: efektem gwałtownej burzy były powalone drzewa, zalane torowiska i drogi, brak energii elektrycznej.

Przepompownie pracowały na maksymalnych obrotach

Jak podawało wczoraj PAP krakowskie przepompownie ścieków pracowały na maksymalnych obrotach, a niektóre z obiektów wodociągowych i kanalizacyjnych były pozbawione zasilania. Biuro prasowe wojewody poinformowało, że z danych Tauron Dystrybucja wynika, że rano prądu (w środę) pozbawionych było wciąż ok. 3 tys. odbiorców w Małopolsce, najwięcej w Krakowie oraz gminach Mogilany, Kocmyrzów-Luborzyca i Igołomnia-Warzeńczyce. Rzeczniczka prasowa wojewody Joanna Paździo podała, że w wyniku ulewy stan ostrzegawczy przekroczyła w Krakowie rzeka Dłubnia, a alarmowy potok Rozrywka.

Kadra wróciła z Euro do Sopotu
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze