Wirus Nipah ponownie atakuje. Indyjskie Ministerstwo Zdrowia ostrzega
Ministerstwo Zdrowia Indii ostrzegło przed narastającym zagrożeniem związanym z wirusem Nipah, który od lat sporadycznie pojawia się w krajach azjatyckich. Najnowsze komunikaty służb medycznych mają związek z pierwszym potwierdzonym zgonem osoby zakażonej oraz rosnącą liczbą przypadków w stanie Bengal Zachodni.
Jak informował w połowie stycznia brytyjski dziennik „The Telegraph”, w regionie potwierdzono początkowo dwa zakażenia. Choroba okazała się trudna do szybkiego rozpoznania, ponieważ jej wczesne objawy często przypominają infekcję COVID-19. Według aktualnych danych agencji Press Trust of India, od 12 stycznia 2026 roku liczba potwierdzonych zakażeń wzrosła do pięciu, a około 100 osób – w tym personel medyczny – objęto kwarantanną.
Eksperci podkreślają, że wirus Nipah jest zoonozą przenoszoną głównie przez nietoperze. Do zakażenia może dojść również poprzez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi chorego człowieka lub spożycie skażonej żywności, na przykład surowego soku z palm daktylowych, do którego dostały się wydzieliny zwierząt.
Lekarze ostrzegają, że choroba może rozwijać się bardzo dynamicznie. Początkowo pojawiają się objawy grypopodobne – gorączka, bóle głowy i mięśni – jednak w kolejnych dniach wirus atakuje układ nerwowy, prowadząc do zapalenia mózgu, drgawek i niewydolności oddechowej. Śmiertelność, według specjalistów, może sięgać od 40 do nawet 75 procent, szczególnie wśród osób z chorobami współistniejącymi oraz niemowląt.
Polecany artykuł:
Nipah - nietypowy sposób zarażania
Indyjskie Ministerstwo Zdrowia zaznacza, że w przeciwieństwie do wielu chorób wirus Nipah nie przenosi się drogą kropelkową, dlatego maseczki ochronne nie stanowią skutecznej bariery. Władze apelują jednak o rygorystyczne przestrzeganie zasad higieny, częste mycie rąk, dokładne oczyszczanie owoców oraz spożywanie wyłącznie przegotowanej wody. Szczególny nacisk kładzie się na unikanie kontaktu z nietoperzami oraz odpowiednie zabezpieczanie pojemników z sokami roślinnymi.
Nie istnieje obecnie szczepionka przeciwko wirusowi Nipah ani skuteczna terapia celowana. Z tego powodu Światowa Organizacja Zdrowia umieściła prace nad szczepionką na liście priorytetów badawczych, uznając patogen za potencjalne zagrożenie epidemicze.
Sytuacja w Indiach wywołała reakcję także poza granicami kraju. Tajlandzkie służby sanitarne wprowadziły od 25 stycznia kontrole podróżnych przylatujących z Bengalu Zachodniego na największych lotniskach, w tym w Bangkoku i Phuket. Podróżni są testowani, a w terminalach zwiększono częstotliwość dezynfekcji, by ograniczyć ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się wirusa.